Według relacji lokalnych służb, kierowca wynajętego SUV-a to 47-letni Kayode Adeniyi, członek nigeryjskiej ekipy logistycznej Anthony’ego Joshuy. Po opatrzeniu niegroźnych obrażeń trafił na przesłuchanie do komendy stanowej. Policja ocenia materiał dowodowy i zapowiada decyzję o zarzutach w ciągu 48 godzin.
– Jest w stabilnym stanie i przekazał swoją wersję wydarzeń. Spodziewamy się decyzji o zarzutach w ciągu 48 godzin, choć święto może to opóźnić – powiedział anonimowo funkcjonariusz, cytowany w czwartek przez „Daily Mail”.
ZOBACZ WIDEO: Otwierają biznes w Polsce. Fabiański mówi o swojej roli
Funkcjonariusze szukają kierowcy ciężarówki, w którą uderzył Lexus. Świadkowie twierdzą, że mężczyzna zniknął zaraz po wypadku. Służby przekazały, że „wstępne ustalenia wskazują na przekroczenie prędkości i niebezpieczny manewr wyprzedzania”.
Do tragedii doszło w poniedziałek na znanej z wypadków trasie Lagos–Ibadan. Zginęli bliscy przyjaciele pięściarza: Sina Ghami i Latif „Latz” Ayodele.
Joshua i kierowca uniknęli ciężkich obrażeń. – Choć nasz syn żyje, dwaj jego przyjaciele zginęli. To dotknęło całą rodzinę – powiedział w rozmowie z mediami wuj boksera, Robert.
Dowodzący ruchem drogowym w stanie Ogun, Babatunde Akinbiyi, poinformował, że kontrole wskazują na „wystrzał opony przy nadmiernej prędkości”, co doprowadziło do utraty panowania nad SUV-em. Śledczy badają też, czemu ciężarówka z ładunkiem soi stała przy ruchliwej ekspresówce.