Wielowątkowa, intensywna debata o polskiej gospodarce w gronie przedstawicieli świata biznesu, polityki oraz nauki i środowiska eksperckiego odbędzie się 9 lutego 2026 r. w Warszawie. Zapraszamy na EEC Trends. Rejestracja dostępna na stronie wydarzenia.
- W połowie listopada na trasie kolejowej Warszawa-Dorohusk doszło do aktów dywersji, w tym eksplozji ładunku wybuchowego oraz uszkodzeń torów.
- Władze informują także o zatrzymaniach i wyrokach wobec osób podejrzanych o działalność sabotażowo-terrorystyczną.
- Eksperci wskazują, że Polska pozostaje głównym celem rosyjskich operacji dywersyjnych.
W dniach 15-16 listopada na linii kolejowej Warszawa-Dorohusk doszło do działań o charakterze dywersyjnym. W miejscowości Mika na Mazowszu wybuch ładunku eksplodującego uszkodził infrastrukturę kolejową. Z kolei w pobliżu stacji Gołąb w powiecie puławskim w województwie lubelskim pociąg przewożący 475 pasażerów został zmuszony do gwałtownego hamowania z powodu zniszczeń na torach.
Niestety potwierdziły się najgorsze przypuszczenia – doszło do aktu dywersji. Eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy – przekazał premier Donald Tusk.
W ostatnim okresie zapadły wyroki wobec trzech obywateli Ukrainy, którzy zostali skazani za udział w zorganizowanej grupie o charakterze sabotażowo-terrorystycznym. Dwóch z nich odpowiadało dodatkowo za utrudnianie postępowania dotyczącego podpalenia sklepu IKEA w Wilnie oraz hali przy ul. Marywilskiej 44 w Warszawie.
To jednak nie koniec. 21 października premier Donald Tusk poinformował o zatrzymaniu ośmiu osób podejrzewanych o przygotowywanie aktów dywersji na terenie Polski.
Rosja atakuje Polskę. To tutaj idzie główne uderzenie
Wiceminister obrony narodowej Paweł Bejda zaznacza, że Polska pozostaje jednym z głównych celów operacji sabotażowych prowadzonych przez rosyjskie służby specjalne.
W najbliższych latach poziom zagrożenia związany z działaniami sabotażowymi prawdopodobnie utrzyma się na wysokim poziomie, a nawet będzie narastał – stwierdził, odpowiadając na interpelację poselską.
Podobną ocenę przedstawia major Robert Cheda, były funkcjonariusz Agencji Wywiadu, który również uważa, że Polska pozostanie kluczowym punktem rosyjskich operacji sabotażowych.
– Główne rosyjskie działania będą skierowane przeciwko Polsce, a nie Litwie czy Mołdawii, ponieważ bez naszego kraju nie jest możliwe funkcjonowanie wschodniej flanki NATO ani europejskiej mobilizacji – powiedział Cheda w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”.
Główne uderzenie na Polskę. Rosyjska strategia
Dodał, że bezpośrednie akty sabotażu będą nadal wykorzystywane jako narzędzie podważania zaufania obywateli do instytucji państwa.
- Celem tych działań jest stworzenie wrażenia, że państwo utraciło kontrolę nad sytuacją i nie potrafi skutecznie reagować na zagrożenia.
- Możliwe jest pojawienie się ugrupowania politycznego odwołującego się do haseł „zdrowego rozsądku” i zapowiadającego odsunięcie skompromitowanych elit od władzy.
- W działalności takiej formacji mogą być widoczne elementy inspirowane przez Rosję.
– Znajdujemy się w wyjątkowo trudnej sytuacji i mam wrażenie, że nikt nie sprawuje nad tym pełnej kontroli. Chaos jest idealnym środowiskiem do prowadzenia operacji destabilizacyjnych – ocenił rozmówca „DGP”.
©
Materiał chroniony prawem autorskim – zasady przedruków określa
regulamin