Po raz pierwszy od czterech lat gospodarstwa domowe nie skorzystają z rządowego zamrożenia cen prądu. W 2026 r. wzrosną także niektóre opłaty, w tym dystrybucyjna oraz mocowa. Minister energii Miłosz Motyka, pytany w piątek programie „Jeden na jeden” w TVN24 o możliwe podwyżki, zaznaczył, że wysokość rachunków będzie zależała przede wszystkim od poziomu zużycia energii przez odbiorców.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Czy ceny energii elektrycznej wzrosną w 2026 roku?
Jakie opłaty wzrosną w 2026 roku?
Co powiedział minister energii o wysokości rachunków?
Jakie są przewidywane ceny energii elektrycznej w 2026 roku?
Motyka wyjaśnił, że opłata mocowa, która ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego i dostępności mocy w systemie, rzeczywiście wzrośnie, ale dotyczyć to będzie głównie gospodarstw o wyższym zużyciu prądu. Dodał również, że opłata przejściowa została zlikwidowana, a te, które ustala resort energii, nie ulegną podwyżce.
Ile kosztuje prąd w Polsce?
Minister energii podkreślił, że ceny prądu w 2026 r. pozostaną na podobnym poziomie jak dotychczas. — Jeżeli chodzi o to wyższe zużycie, to będzie to w granicach celu inflacyjnego. Przy niższym zużyciu będzie to taniej — mówił Motyka w TVN24.
Jak wskazał, stanie się tak „ze względu na to, że cena za energię elektryczną jest poniżej ceny mrożonej [z 2025 r.]”.
Prezes Urzędu Regulacji Energetyki ustalił na ten rok cenę energii elektrycznej w podstawowej taryfie G11 dla czterech największych sprzedawców na poziomie 495 zł za MWh netto. Dla porównania, w poprzednim roku obowiązywała zamrożona cena wynosząca 500 zł za MWh.