Oznacza to odtworzenie zdolności duńskich sił zbrojnych do zwalczania okrętów wojennych przeciwnika za pomocą wyrzutni lądowych. W swoim rozwiązaniu Duńczycy wzorują się na polskim rozwiązaniu, gdzie w Morskiej Jednostce Rakietowej również są używane pociski Naval Strike Missile.

Naval Strike Missile to zaawansowany pocisk klasy „odpal i zapomnij”, przeznaczony do zwalczania celów nawodnych i lądowych. Jest wyposażony w odłamkowoburzącą głowicę o masie około 120 kg, zaprojektowaną do penetracji kadłubów okrętowych oraz eliminacji celów o wysokiej wartości taktycznej, przy czym programowalny zapalnik umożliwia detonację w optymalnym punkcie, na przykład wewnątrz kadłuba jednostki przeciwnika, co maksymalizuje efekt rażenia.

System naprowadzania NSM opiera się na zintegrowanym pakiecie nawigacyjnym obejmującym INS, nawigację satelitarną GPS oraz terenomapowanie TERCOM, co zapewnia precyzyjne manewrowanie w rejonie celu i odporność na degradację dokładności nawigacji w skutek zagłuszania. W końcowej fazie ataku naprowadzanie przejmuje głowica termowizyjna pozwalająca na identyfikację i selekcję celu nawet w warunkach intensywnych zakłóceń radioelektronicznych.

Podsumowanie roku w technologii. Tyle się działo przez ostatnie 365 dni

Pocisk cechuje się wysoką zdolnością penetracji obrony przeciwnika dzięki lotowi tuż nad powierzchnią morza, ograniczającemu wykrywalność przez radary i utrudniającemu przechwycenie, oraz zdolności do wykonywania manewrów uniku w fazie terminalnej, zwiększających prawdopodobieństwo przełamania warstwowej obrony przeciwlotniczej. Istotnym walorem operacyjnym jest możliwość przeprowadzenia skoordynowanego uderzenia z wielu kierunków, co pozwala na jednoczesne zaangażowanie kilku pocisków i redukcję efektywności przeciwdziałań obronnych.

NSM rozwija prędkość poddźwiękową rzędu 1000 km/h i dysponuje zasięgiem około 185 km w konfiguracji standardowej oraz do 250 km w wariancie o zwiększonym zasięgu. Platformy odpalania obejmują wyrzutnie okrętowe oraz lądowe w konfiguracji Coastal Defence System (CDS) zamówionej przez Danię. Skandynawski kraj zostanie piątym użytkownikiem NSM w wersji lądowej. Pozostałe to Polska, Łotwa, Rumunia i Stany Zjednoczone. W USA wyrzutnie zostały zamówione przez piechotę morską.

Dania w przeszłości przez pewien czas dysponowała lądowymi wyrzutniami pocisków przeciwokrętowych. Po wycofaniu w 1990 r. dwóch fregat typu Peder Skram uzbrojonych w pociski Harpoon, poczwórne wyrzutnie z okrętów zdjęto i zamontowano na ciężarówkach Scania. Kompletna jednostka składała się z dwóch baterii po dwie wyrzutnie w każdej. Jednostka funkcjonowała do 2003 r. Wyrzutnie były składowane w magazynach aż do 2022 r. Gdy Ukraina została napadnięta przez Rosję, Dania podarowała całą jednostkę obrońcom. Jednostka funkcjonuje do dzisiaj i jest jednym z podstawowych komponentów obrony ukraińskiego wybrzeża w rejonie Odessy.

Nie wiadomo czy nowa duńska jednostka rakietowa przyjmie taką samą strukturę. Polska Morska Jednostka Rakietowa składa się z dwóch dywizjonów, a każdy z nich podzielony jest na dwie baterie liczące trzy wyrzutnie. Razem w dywizjonie jest sześć wyrzutni, co daje 24 pociski gotowe do odpalenia. Poza tym w skład jednostki wchodzą stanowiska dowodzenia i pododdziały: przeciwlotniczy, logistyczny, łączności i ewakuacji medycznej.