-
Porsche zmaga się z trudną sytuacją finansową, spowodowaną spadającą sprzedażą, cłami w USA i nieudaną strategią elektryfikacji.
-
Firma zdecydowała się na restrukturyzację, zwolnienie dyrektora oraz wdrażanie nowych modeli spalinowych.
-
Planowane są głębokie cięcia kosztów, redukcja zatrudnienia i ograniczanie benefitów pracowniczych, co budzi niepokój wśród załogi.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Globalne spowolnienie w motoryzacji uderza nie tylko w producentów popularnych aut, ale również w prawdziwie legendarne marki. Jedną z nich jest Porsche, które jeszcze do niedawna uchodziło za wzór strategicznych decyzji i finansowych sukcesów. Ostatnie miesiące okazały się jednak dla niemieckiego producenta znacznie trudniejsze, niż można było przypuszczać.
Porsche w kryzysie. Powodem USA, Chiny i elektryfikacja
Już w lipcu 2024 roku Porsche było zmuszone skorygować w dół swoje prognozy sprzedażowe z powodu problemów z dostawami aluminium. W 2025 roku, w reakcji na wybór nowego prezydenta USA oraz zapowiadane przez niego cła, koncern zapowiedział głęboką restrukturyzację, mającą przygotować firmę na nowe realia globalnego rynku.
Kolejna rewizja nastąpiła w połowie 2025 roku, kiedy producent kolejny raz obniżył prognozę rocznych przychodów. Kluczowym powodem tej decyzji był gwałtowny spadek zainteresowania europejskimi autami w Chinach, gdzie sprzedaż modeli Porsche zmniejszyła się o rekordowe 29 proc.

Porsche czeka program naprawczy. Zwolnienia będą niezbędneThomas NiedermuellerGetty Images
Nie bez znaczenia okazała się również ryzykowna strategia marki, zakładająca, że do 2025 roku pojazdy elektryczne miały stanowić 50 proc. sprzedaży. Zdaniem ekspertów zbyt szybkie i nadmiernie optymistyczne tempo przechodzenia na elektromobilność doprowadziło producenta do znaczących strat finansowych. Coraz częściej pojawiają się także głosy, że firma żałuje decyzji o wycofaniu spalinowej wersji Macana, ponieważ jego elektryczny następca nie zdobył oczekiwanego uznania klientów. A to właśnie spalinowy Macan w ostatnich latach był sprzedażową lokomotywą niemieckiej marki.

Porsche żałuje decyzji o wycofaniu spalinowej wersji Macana?Porschemateriały prasowe
Stanowcza reakcja rodziny Porsche. Dyrektor odwołany
W odpowiedzi na niekorzystny rozwój wydarzeń Porsche zdecydowało się zrewidować dotychczasowe założenia i wdrożyć działania naprawcze. W ostatnich miesiącach firma oficjalnie ogłosiła opóźnienie premiery elektrycznych wersji modeli 718 Boxster i Cayman. Jednocześnie poinformowano, że producent pracuje nad nowymi wariantami wyposażonymi w silniki spalinowe.
Na pogarszającą się sytuację zareagowała zarówno rodzina Porsche-Piech, jak i rada nadzorcza koncernu. W efekcie ze stanowiska odwołano dotychczasowego dyrektora Porsche, Olivera Blume, który od 2026 roku skoncentruje się wyłącznie na funkcji prezesa Grupy Volkswagena. Jego następcą został Michael Leiters, były dyrektor generalny McLarena. Równocześnie Porsche zostało zmuszone do dokonania odpisu aktualizującego wartość aktywów w wysokości 1,8 mld euro oraz wdrożenia nowej strategii oszczędnościowej.
Cięcia kosztów, brak premii i masowe zwolnienia
Według Automotive News Europe Porsche, chcąc odzyskać stabilne dwucyfrowe marże przy mniejszej skali produkcji, będzie musiało w najbliższych latach przeprowadzić głębokie cięcia kosztów sięgające kilku miliardów euro. Negocjacje dotyczące tzw. „Pakietu Strukturalnego II” już ruszyły, a lista potencjalnych działań trafiła najpierw do rady zakładowej, po czym została ujawniona opinii publicznej.
Planowane oszczędności zakładają m.in. obniżenie premii i dodatków stażowych, redukcję zatrudnienia wśród pracowników biurowych, ograniczenie pracy zdalnej oraz likwidację dodatkowych przerw przy liniach montażowych. W grę wchodzi również zmniejszenie liczby praktykantów oraz cięcia składek na pracownicze programy emerytalne.
Choć są to narzędzia znane z podobnych programów Volkswagena, nowa rada zakładowa bije na alarm. Jej zdaniem zagrożone może być nawet 25 procent miejsc pracy, szczególnie w kluczowych zakładach w Zuffenhausen i Weissach, które zatrudniają łącznie około 23 tys. osób.
Maybach S680 czy Rolls-Royce Ghost Extended? Porównanie samochodów dla milionerówMaciej OlesiukINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
