Po napaści Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku pochodzący z tego kraju sportowcy zostali wykluczeni z większości dyscyplin. Jednak z czasem restrykcje zaczęły być poluzowywane. Obecnie Międzynarodowy Komitet Olimpijski rekomenduje przywrócenie młodych sportowców z tych krajów do rywalizacji.
Tymczasem w dniach 6-22 lutego w Mediolanie odbędą się zimowe igrzyska olimpijskie. Tam Rosjanie i Białorusini mają mieć prawo występu jeśli zachowują warunki neutralności. Chodzi m.in. o brak popierania napaści na Ukrainę czy też brak związków z rosyjskim wojskiem.
ZOBACZ WIDEO: Boruc szczerze o życiu po karierze. „Problematyczny początek”
Na skutek wyroku Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu do zawodów Międzynarodowej Federacji Saneczkowej (FIL) musieli zostać dopuszczeni rosyjscy i białoruscy sportowcy spełniający kryteria neutralności. Jednak osobną sprawą były wizy. I tak decyzją łotewskich władz Rosjanie i Białorusini nie zostali wpuszczeni na Puchar Świata w Siguldzie (3-4 stycznia).
Inaczej sprawa ma się z Pucharem Świata w Winterbergu (9-11 stycznia), który będzie ostatnim etapem kwalifikacji na igrzyska w Mediolanie (6-22 lutego). Niemieckie i rosyjskie media informują o dopuszczeniu rosyjskich saneczkarzy. Chodzi o Darię Olesik, Matwieja Perestroszyna i Pawła Repiłowa.
„Nasi sportowcy otrzymali niemieckie wizy Schengen potrzebne do wjazdu. Planują wylecieć 5 stycznia, by brać udział w zawodach” – poinformowała kontrolowana przez Putina rosyjska agencja Tass.
Inaczej niż Niemcy postąpili Polacy. Ministerstwo Spraw Zagranicznym opublikowało komunikat, w którym stwierdzono, że Rosjanie nie wystąpią na Pucharze Świata w Zakopanem (więcej TUTAJ).