Wielowątkowa, intensywna debata o polskiej gospodarce w gronie przedstawicieli świata biznesu, polityki oraz nauki i środowiska eksperckiego odbędzie się 9 lutego 2026 r. w Warszawie. Zapraszamy na EEC Trends. Rejestracja dostępna na stronie wydarzenia.

  • W listopadzie na trasie Warszawa–Dorohusk doszło do eksplozji, która uszkodziła torowisko.
  • Premier Donald Tusk nazwał zdarzenie bezprecedensowym zagrożeniem dla bezpieczeństwa państwa.
  • Chen Weihua z chińskiego „China Daily” przypomniał natomiast o ataku na gazociąg Nord Stream, określając go jako akt wojny.

W listopadzie na trasie kolejowej Warszawa-Dorohusk miało miejsce zdarzenia o charakterze dywersyjnym. W miejscowości Mika na Mazowszu eksplozja ładunku uszkodziła torowisko.

Na miejscu zdarzenia pojawił się premier Donald Tusk. W serwisie X napisał, że wysadzenie toru kolejowego na trasie Warszawa-Lublin stanowi bezprecedensowy akt dywersji wymierzony w bezpieczeństwo państwa i jego obywateli.

Tak jak w poprzednich tego typu przypadkach, dopadniemy sprawców, niezależnie od tego, kto jest ich mocodawcą – podkreślił.

W reakcji na wpis premiera Chen Weihua, dziennikarz chińskiego „China Daily”, stwierdził, że zniszczenie gazociągu Nord Stream było ewidentnym „aktem wojny i terroryzmu”, wymierzonym zarówno w Niemcy, jak i w całą Unię Europejską.

Z Chin nadszedł cios w Polskę. „Akt wojny”

„China Daily” to największy anglojęzyczny dziennik wydawany w Chinach. Organizacja Reporterzy bez Granic oskarżyła pismo o aktywne szerzenie chińskiej propagandy.

Do zniszczenia trzech z czterech nitek Nord Stream 1 i Nord Stream 2, służących do transportu gazu ziemnego z Rosji do Niemiec, doszło 26 września 2022 roku, ponad siedem miesięcy po wybuchu pełnoskalowej wojny Rosji przeciwko Ukrainie, na głębokości około 80 metrów w Morzu Bałtyckim.

Wśród podejrzanych o sabotaż znajduje się Wołodymyr Żurawlew, Ukrainiec, którego polski sąd odmówił przekazać niemieckim władzom.

©

Materiał chroniony prawem autorskim – zasady przedruków określa
regulamin