W piątek 2 stycznia policja poinformowała, że w związku z utrzymującymi się trudnymi warunkami pogodowymi na Warmii i Mazurach do działań służb dołączył policyjny śmigłowiec Black Hawk. Będzie pomagał w działaniach m.in. Straży Ochrony Kolei.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jaki był powód użycia śmigłowca Black Hawk w Warmii i Mazurach?
Co komentował premier w mediach społecznościowych?
Jakie są główne cele użycia policyjnego śmigłowca?
Jakie incydenty związane z Black Hawkami miały miejsce za rządów PiS?
W komunikacie opublikowanym na platformie X policja przekazała, że śmigłowiec pomoże z góry monitorować sytuację i szybciej kierować wsparcie tam, gdzie jest najbardziej potrzebne. „Szczególną uwagę kierujemy na pomoc Straży Ochrony Kolei” — zaznaczono.
Black Hawk pomaga służbom
Śmigłowiec miałby strącać obfity śnieg zalegający na drzewach, które uginają się pod jego ciężarem nad linią kolejową, co uniemożliwia kursowanie pociągów.
Nagranie z takiej akcji opublikował w piątek po południu premier Donald Tusk. „Policyjne Black Hawki w służbie ludziom. Tam, gdzie ich miejsce. Nie na piknikach, nie w spotach wyborczych” — komentuje.
Policyjne śmigłowce wykorzystywane w polityce
Premier najprawdopodobniej miał na myśli polityczne wykorzystanie śmigłowców Black Hawk w czasach rządów PiS i Zjednoczonej Prawicy.
Na przykład w spocie wyborczym śmigłowiec został wykorzystany przez kandydującego w eurowyborach w 2019 r. Marka Opiołę, ówczesnego szefa sejmowej komisji ds. służb specjalnych. Na filmie Opioła wychodzi z uruchomionego śmigłowca z napisem „Policja” i wita się z żołnierzami.
Ówczesny szef MSWiA Joachim Brudziński śmigłowcem Black Hawk poleciał z kolei do Choszczna na wojewódzkie obchody święta Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych. Ówczesna władza zapewniała, że lot ten nie generował żadnych dodatkowych środków i że zgodnie z rozporządzeniem komendanta głównego policji, minister spraw wewnętrznych, jeżeli reprezentuje resort, może korzystać z policyjnego śmigłowca.
Natomiast latem 2023 r. podczas pikniku wojskowego koło Ciechanowa doszło do groźnego incydentu z udziałem Black Hawka. Pokaz sprzętu wojskowego i policyjnego miał być główną atrakcją uroczystości związanych z obchodami zwycięstwa nad Armią Czerwoną w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r.
— Dzięki wsparciu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz ministra Macieja Wąsika główną atrakcją tego dnia będzie policyjny śmigłowiec Black Hawk — zapowiadał wtedy wójt gminy Sońsk Jarosław Muchowski.
Policyjny śmigłowiec przeleciał nad terenem pikniku zbyt nisko i zahaczył o linie energetyczne, które zerwały się tuż nad głowami gapiów. Na szczęście nikt nie został ranny. Okazało się w dodatku, że członkiem załogi policyjnego śmigłowca był pilot, który 14 lat temu spowodował śmiertelny wypadek wojskowego śmigłowca koło Bydgoszczy.