• Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

Włodzimierz Czarzasty, będąc gościem programu „Gość Wydarzeń” na antenie Polsatu, nie szczędził krytyki pod adresem Karola Nawrockiego. Marszałek Sejmu odniósł się do wywiadu prezydenta dla „Gościa Niedzielnego”, w którym Nawrocki podzielił scenę polityczną na tych, którzy chcą rozmawiać i takich jak właśnie Czarzasty.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Marszałek stwierdził wprost, że prezydent „nie ma wiedzy na temat tego, co wysyła do Sejmu”. Według relacji polityka, część ustaw wymagających poprawek musiała zostać ponownie odesłana do Kancelarii Prezydenta z powodu błędów.

  • Jakie zarzuty Czarzasty postawił prezydentowi Nawrockiemu?
  • Ile ustaw Nawrocki zawetował w pół roku?
  • Jaką propozycję Czarzasty przedstawił prezydentowi?
  • Co Czarzasty sądzi o podejściu prawicy do kwestii światopoglądowych?

— Mam propozycję dla pana prezydenta. Nie ma pan specjalistów od pisania ustaw, my panu pomożemy w Sejmie. My mamy specjalistów — oświadczył marszałek na antenie Polsatu.

Rekordowa liczba wet i „ustawki w lesie”

Włodzimierz Czarzasty zwrócił uwagę na statystyki, które jego zdaniem dyskwalifikują obecny model współpracy prezydenta z parlamentem. Karol Nawrocki w ciągu zaledwie pół roku zawetował 20 ustaw, co czyni go rekordzistą wśród dotychczasowych prezydentów.

— To, co jest ciekawe, to nie jest tak, że pan prezydent szuka sobie jednego wroga, tylko chciał tak pracować, tak chciał tworzyć układ polityczny, żeby wetować — ocenił marszałek. Dodał również, że cieszy się z wejścia prezydenta w „realną politykę”, co nastąpiło „między jedną ustawką w lesie a drugą”.

Gorącym punktem sporu pozostaje zapowiadana ustawa o statusie osoby najbliższej. Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker zasugerował już wcześniej, że pewne zapisy rządowego projektu mogą skończyć się kolejnym wetem.

Czarzasty ostro odpowiedział na te zapowiedzi, wytykając prawicy „hipokryzję w kwestiach światopoglądowych”. — Prawica uważa, że lepiej jest się pięć razy rozwieść i pięć razy zrobić ślub, bo to jest trwalsze — ironizował polityk.

Marszałek zapowiedział, że koalicja rządząca nie wycofa się z projektu, podkreślając wagę wolności wyboru obywateli. — Nikt nam nie będzie mówił, jak się kocha. Jak żyć i w co wierzyć — podsumował Czarzasty.