Na przestrzeni ostatnich lat Tomasz Wiktorowski pełnił różne funkcje, ale głównie był związany z polskim tenisem. Trenował bowiem Agnieszkę Radwańską i Igę Świątek oraz był kapitanem reprezentacji Polski, która rywalizowała w Pucharze Billie Jean King (wówczas Puchar Federacji).

Latem 2025 roku Wiktorowski został trenerem Naomi Osaki. W swoim debiucie doprowadził Japonkę do finału międzynarodowych mistrzostw Kanady. Była liderka rankingu WTA poczuła się na tyle dobrze u boku polskiego szkoleniowca, że zdecydowała się kontynuować tę współpracę.

ZOBACZ WIDEO: Otwierają biznes w Polsce. Fabiański mówi o swojej roli

Osaka powitała 2026 rok jako reprezentantka kraju w drużynowym turnieju United Cup. Wraz z nią do Perth poleciał Wiktorowski, który tym samym wzmocnił sztab Japonii. To nowość, ponieważ wcześniej nasz trener współpracował z Biało-Czerwonymi.

Zgodnie z zasadami uczestniczki i uczestnicy turnieju United Cup mogą korzystać z pomocy swoich trenerów. Kapitanem drużyny narodowej Japonii jest były tenisista Go Soeda. Obecni w Perth fotoreporterzy uchwycili, jak podczas treningu Soeda rozmawiał z Wiktorowskim. To doskonała okazja do wymiany doświadczeń.

Tymczasem Osaka ma za sobą pierwszy mecz w ramach sezonu 2026. W piątek przegrała z Marią Sakkari 4:6, 2:6 na inaugurację spotkania Japonia – Grecja w grupie E zawodów United Cup.

Była pierwsza rakieta świata zagrała poniżej swoich możliwości. Na przestrzeni całego pojedynku ani razu nie prowadziła, dlatego po godzinie i 33 minutach zeszła z kortu jako pokonana.