W skrócie
-
Turystka w Kolorado zginęła na szlaku górskim przypuszczalnie w wyniku ataku pumy.
-
Władze potwierdziły odstrzał dwóch pum w pobliżu miejsca zdarzenia, by zapobiec kolejnym incydentom.
-
Populacja pum w Kolorado od lat 60. wzrosła do kilku tysięcy osobników.
Do wypadku doszło w czwartek koło południa na szlaku Crosier Mountain w okolicach miasta Estes Park. Grupa turystów zobaczyła pumę przy ciele nieprzytomnej kobiety i odgoniła zwierzę, rzucając w nie kamieniami – relacjonowała agencja Reutera.
Obecny wśród wspinaczy lekarz stwierdził śmierć ofiary – przekazała Kara Van Hoose, rzeczniczka agencji CPW zarządzającej parkami narodowymi w Kolorado.
USA. Puma zaatakowała na szlaku w Kolorado. Nie żyje turystka
Dodała, że na miejsce wezwano strażników, którzy zastrzelili dwie znajdujące się w pobliżu pumy.
– Mamy powody by przypuszczać, że kobieta została zaatakowana przez pumę – powiedziała Van Hoose. Uzupełniła, że nie wiadomo, czy w incydencie brało udział jedno zwierzę czy więcej.
Zasady CPW nakazują zabicie każdej pumy, która brała udział w ataku na człowieka, by zapobiec takich incydentom w przyszłości.
W Kolorado żyje 3800-4400 pum, których populacja odrodziła się od lat 60. XX wieku, gdy gatunek na tym terenie był bliski wyginięcie z powodu polowań – zaznaczył Reuters.
Van Hoose wyjaśniła, że zimą pumy zapuszczają się w niższe rejony gór, poszukując ofiar, takich jak jelenie czy łosie, co zwiększa prawdopodobieństwo kontaktu tych zwierząt z ludźmi.
Rok bez wyborów. Przynajmniej tych ogólnopolskichPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
