Cristiano Ronaldo marzy o strzeleniu tysiąca goli w karierze. Brakuje niewiele, obecnie licznik stoi na liczbie 957. Ostatnie trafienie Portugalczyk zanotował tuż przed końcem 2025 roku w meczu z Al-Ettifaq.
W piątek (2 stycznia) była kolejna okazja, by podreperować dorobek strzelecki, natomiast tym razem się nie udało.
I Ronaldo był podwójnie zły po spotkaniu z Al-Ahli. Nie dość, że jego zespół przegrał 2:3, to jeszcze 40-latek nie zdobył żadnej bramki.
A sytuację ku temu miał. Tak naprawdę jedną.
Była 62. minuta, gdy doskonałym podaniem obsłużył go Joao Felix. Ronaldo nie potrafił jednak opanować piłki w polu karnym, choć sytuacja wydawała się stosunkowo prosta.
Efekt? Nie było nawet strzału. Futbolówka zaplątała mu się między nogami i wpadła w ręce bramkarza.
Co ciekawe, to był dopiero drugi ligowy mecz Al-Nassr w tym sezonie, gdy Ronaldo nie strzelił przynajmniej jednego gola.
Zobacz sytuację Ronaldo:
ZOBACZ WIDEO: Fabiański popłakał się ze śmiechu. Po tych słowach Boruca