Po dwóch tygodniach La Liga wznowiła sezon. W piątek rozpoczęła się 18. kolejka. Na boiska wyszli piłkarze Rayo Vallecano i Getafe. Gospodarzy we wtorek czeka do rozegrania zaległe spotkanie w Copa del Rey (przełożone ze względu na udział Rayo w Lidze Konferencji) z Granadą.

Miejscowi liczyli na przełamanie. Piłkarze z Madrytu w La Lidze nie zwyciężyli od siedmiu kolejek. Rywal wydawał się idealny na zdobycie trzech punktów. Gracze Getafe, zespół bardzo chimeryczny, przegrał trzy ostatnie mecze ligowe.

W bezpośrednim starciu długo wszystko układało się po myśli piłkarzy Rayo, którzy prowadzili po bramce zdobytej w doliczonym czasie premierowej odsłony.

Po zmianie stron Getafe szukało remisu. Wydawało się, że goście przegrają po raz czwarty. Jednak w doliczonym czasie wyrównali. Mauro Arambarri wykorzystał dogranie Luisa Milli i wprawił miejscowych w rozpacz.

ZOBACZ WIDEO: Fabiański szczerze o swojej przyszłości. „Czas wygaszać ten ogień”

Rayo Vallecano – Getafe CF 1:1 (1:0)
1:0 – de Frutos 45+1′
1:1 – Arambarri 90+1′