-
Południowy Bałtyk staje się kluczowym obszarem dla rozwoju energetyki wiatrowej, co otwiera przed Polską szansę na stworzenie liczącego się hubu portowego i serwisowego.
-
Moc zainstalowana morskich farm wiatrowych w regionie bałtyckim dynamicznie rośnie – szacuje się, że do 2040 roku może osiągnąć w Polsce nawet 16,1 GW.
-
Zmiany w strukturze własności morskich farm wiatrowych prowadzą do coraz większej koncentracji projektów w rękach międzynarodowych korporacji energetycznych i inwestorów instytucjonalnych.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Morska energetyka wiatrowa (sektor offshore) w Polsce przeżywa dynamiczny rozwój. W 2040 r. wartość mocy zainstalowanej może osiągnąć 11,8-16,1 GW, co przełożyłoby się na udział w produkcji energii elektrycznej na poziomie 18-21 proc. – wylicza Polski Instytut Ekonomiczny w swoim najnowszym raporcie. Zdaniem ekspertów PIE, stwarza to przed Polską szansę na stanie się hubem portowym, montażowym i serwisowym dla południowej części Bałtyku.
- Nowa farma wiatrowa na Bałtyku. EBI przeznacza 600 mln euro
- Ruszyła budowa farm wiatrowych na Bałtyku. Zielona energia dla 4 mln gospodarstw
Bałtyk jest idealnym akwenem dla rozwoju morskiej energetyki wiatrowej
Morze Bałtyckie wydaje się być idealnym akwenem dla rozwoju farm wiatrowych. Bałtyk staje się jednym z kluczowych obszarów rozwoju morskiej energetyki wiatrowej w Europie. W latach 2025-2030 moc zainstalowana w akwenie Bałtyku może wzrosnąć 4-krotnie i osiągnąć poziom 14,2 GW – zwraca uwagę PIE. W państwach położonych nad Bałtykiem rozpoczęto realizację kilkudziesięciu projektów morskiej energetyki wiatrowej, a niektóre z nich mają szansę na rozpoczęcie eksploatacji do 2030 r.
PIE podkreśla, że połowa z tych najszybciej realizowanych offshore to polskie projekty tzw. pierwszej fazy wsparcia. Według założeń zaktualizowanego w grudniu 2025 r. Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu, w 2040 r. morska energetyka wiatrowa może odpowiadać za 18-21 proc. produkcji energii elektrycznej i stanowić 9-10 proc. łącznej mocy wytwórczej systemu. Jak przekonuje PIE, Polska – mając perspektywę osiągnięcia nawet 16,1 GW mocy zainstalowanej po drugiej fazie wsparcia – ma szansę stać się głównym rozgrywającym w usługach montażowych i serwisowych dla morskich farm w południowej części Bałtyku.
Wykres. Potencjalna moc zainstalowana morskich farm wiatrowych na Bałtyku w 2030 roku

Rozwój offshore na Bałtyku.
Burzliwy rozwój morskich OZE wymusza zmiany w strukturze finansowania coraz większych projektów
Finansowanie morskich farm wiatrowych od początku było wyzwaniem zważywszy na spore koszty, niepewne i zmienne regulacje oraz konkurencję tańszych, choć emisyjnych źródeł energii. Polski Instytut Ekonomiczny przypomina, że w pierwszych realizowanych w Europie projektach offshore dominowały spółdzielcze formy własności. W Danii, na początku XXI w. ok. 80 proc. wszystkich morskich turbin wiatrowych było własnością prywatną lub spółdzielczą.
Skala projektów wymusiła odejście od najprostszych form finansowania. Bezpośrednim powodem szukania nowych sposobów finansowania były kapitałochłonność i złożoność inwestycji w morską energetykę wiatrową. Postęp najlepiej pokazują dane przywołane w raporcie PIE: pod kątem technologicznym jednym z najważniejszych osiągnięć był trzykrotny wzrost średniej mocy nowej turbiny – z 2,9 MW w 2008 r. do 10,1 MW w 2024 r. W tym samym okresie średnia moc nowo zainstalowanej morskiej farmy wiatrowej wzrosła ponad 7-krotnie, z 44 MW do 336 MW. Trudno to nazwać „organicznym” rozwojem – to raczej „burzliwa fala” offshore.
Przy okazji warto przypomnieć, że europejskimi liderami w rozwoju morskiej energetyki wiatrowej dotychczas były Dania, Wielka Brytania, Holandia, Belgia i Niemcy, gdzie udział tej technologii w miksie wynosi powyżej 1 proc. Szczególne miejsce ma Dania – udział morskiej energetyki wiatrowej w miksie tego kraju wynosi 26 proc.
Wykres. Udział morskiej energetyki wiatrowej w miksie energetycznym krajów w Europie

Liderzy offshore w Europie.
Fundamentalne zmiany w strukturze właścicielskiej morskich farm wiatrowych
Struktura właścicielska w sektorze offshore zmienia się wraz ze zmianami technologicznymi i przede wszystkim w odpowiedzi na rosnącą skalę projektów.
„Ostatnie dwie dekady przyniosły fundamentalne zmiany w modelach własności stosowanych w projektach morskich farm wiatrowych. W latach 1990-2005, czyli w początkowej fazie rozwoju technologii offshore, aż 86 proc. projektów było finansowane z udziałem podmiotów publicznych (państwa, spółek Skarbu Państwa lub krajowych banków rozwoju)” – zwracają uwagę autorzy raportu PIE i dodają, że w latach 2006-2020 udział ten obniżył się do 40 proc.
Obecnie projekty morskich farm wiatrowych charakteryzują się wysokim umiędzynarodowieniem i pozostają pod tym względem liderem na tle innych technologii OZE – taka jest konkluzja ekspertów Polskiego Instytutu Ekonomicznego. W latach 2004-2022 udział transgranicznych przepływów kapitałowych w projektach morskich farm wiatrowych wyniósł niebagatelne 76 proc.
„Zmiany w modelach własności od lat 90. do współczesności pokazują wyraźne odejście od lokalnego, rozproszonego wymiaru własności i partycypacji obywatelskiej do koncentracji własności pośród niewielkiej liczby międzynarodowych przedsiębiorstw energetycznych i inwestorów instytucjonalnych” – komentuje Marianna Sobkiewicz, starsza analityczka z zespołu energii w PIE.
- Kuriozalny spór. Belgowie oskarżeni o kradzież wiatru. „Stwarza ryzyko konfliktów”
- Pierwszy wiatrak już stoi. Orlen pokazał zdjęcia z Bałtyku
NFZ obniża wyceny popularnych świadczeń. Do szpitali trafi mniej pieniędzyPolsat News