Wielowątkowa, intensywna debata o polskiej gospodarce w gronie przedstawicieli świata biznesu, polityki oraz nauki i środowiska eksperckiego odbędzie się 9 lutego 2026 r. w Warszawie. Zapraszamy na EEC Trends. Rejestracja dostępna na stronie wydarzenia.
- Unia Europejska zapowiada pełne odejście od rosyjskiego gazu, co oznacza dla Moskwy utratę kluczowego rynku.
- Gazprom w 2023 roku zanotował 7 mld dolarów straty, a Rosja próbuje odbudować eksport, licząc m.in. na wsparcie prezydenta USA Donalda Trumpa.
- Ursula von der Leyen jasno jednak zaznacza, że powrót do rosyjskich surowców byłby poważnym błędem, bo Rosja nie jest wiarygodnym partnerem.
Czytaj również: Tysiącami jadą do Polski. Przyjeżdżają jeden po drugim
Do końca 2027 roku UE chce całkowicie uniezależnić się od importu gazu z Rosji.
Dla Moskwy oznacza to utratę kluczowego rynku – Rosja pokrywa jedynie 19 proc. europejskiego zapotrzebowania na gaz, podczas gdy przed konfliktem udział ten wynosił 40 proc. Obecnie dostawy realizowane są głównie w formie LNG oraz przez gazociąg TurkStream.
Gaz na dobre zakręcony. Moskwa w panice, błagają o pomoc
Według agencji Reutera drastyczne ograniczenie dostaw spowodowało, że Gazprom odnotował w 2023 roku stratę w wysokości 7 miliardów dolarów, co odbiło się również na rosyjskim budżecie.
Rosja intensywnie stara się odbudować eksport gazu do Europy, a w tych działaniach może liczyć na wsparcie byłego prezydenta USA Donalda Trumpa.
Źródła związane z negocjacjami sugerują, że przywrócenie Rosji roli dostawcy gazu do UE mogłoby być częścią potencjalnego porozumienia pokojowego z prezydentem Putinem – podaje „Reuters”.
Agencja zauważa:
- większość państw europejskich znalazła alternatywne źródła energii, ale część odbiorców wciąż korzysta z rosyjskiego gazu;
- niektórzy mogliby wznowić zakupy w przypadku zawarcia pokoju;
- Moskwa liczy, że udział USA w przywracaniu dostaw ułatwiłby przezwyciężenie oporu niektórych państw UE.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen stanowczo wyklucza ponowne korzystanie z rosyjskich surowców energetycznych. – Próby ponownego otwarcia dostaw gazu i ropy z Rosji byłyby historycznym błędem, którego nigdy nie dopuścimy. Rosja wielokrotnie udowodniła, że nie jest wiarygodnym dostawcą – podkreśliła 7 maja podczas posiedzenia Parlamentu Europejskiego.
©
Materiał chroniony prawem autorskim – zasady przedruków określa
regulamin