Czytaj także:

Rosjanie stracili całą kolumnę sprzętu. Trafiły ich pociski HIMARS

Pokrowsk został zdobyty przez wojska rosyjskie w grudniu, po wielu miesiącach wyjątkowo ciężkich walk. Rosjanie ponosili wówczas znaczne straty w ludziach i sprzęcie, przeprowadzając tzw. „mięsne szturmy”. Choć ukraińskie oddziały wycofały się z miasta, nadal skutecznie rażą zaplecze i przemieszczające się jednostki agresora, zadając mu poważne straty.

7. Korpus Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował w piątek o zniszczeniu rosyjskiej kolumny liczącej ponad 30 pojazdów. Część uderzeń została przeprowadzona w momencie, gdy rosyjskie wojska przemieszczały się trasą pomiędzy Szewczenkowem a Pokrowskiem. 

Do ataku wykorzystano drony, broń precyzyjną, w szczególności amerykański system rakietowy M142 HIMARS. Kolejne uderzenie nastąpiło już na południowo-wschodnich obrzeżach Pokrowska, gdzie rosyjscy żołnierze próbowali rozproszyć się i znaleźć schronienie wśród zabudowań.

Rosjanie pod ostrzałem

Według dostępnych informacji w rejonie operowały jednostki 76. Dywizji Powietrzno-Desantowej Federacji Rosyjskiej. Jak podaje portal Militarnyi.com, rosyjskie dowództwo rozważało przeprowadzenie szturmu na miejscowość Hryszyne, jednak próba ta została skutecznie udaremniona przez stronę ukraińską.

Wcześniej ukraińskie media informowały również, że w tym samym rejonie myśliwce 7. Korpusu Sił Zbrojnych Ukrainy przeprowadziły skuteczny atak na rosyjski system obrony przeciwlotniczej Osa oraz na skupisko pojazdów pancernych należących do sił najeźdźcy.

Czytaj także:

Źródła: PolskieRadio24.pl/Militarnyi.com