Pod koniec 2025 roku dziennikarz Rudy Galetti potwierdził, że Oskar Pietuszewski wstępnie zaakceptował warunki kontraktu oferowanego przez FC Porto i czeka na ich porozumienie z Jagiellonią Białystok w sprawie transferu. Od tego momentu minął tydzień, ale nic się nie zmieniło.

Ostatnie doniesienia portugalskich mediów mówią, że do zakończenia negocjacji wciąż daleko i rozmowy mogą zostać zawieszone. Polska strona póki co nie odnosi się do tych plotek.

ZOBACZ WIDEO: Boruc szczerze o życiu po karierze. „Problematyczny początek”

Jak udało nam się ustalić, Jagiellonia i Porto póki co nie zerwały rozmów w sprawie transferu Pietuszewskiego. Jednakże rzeczywiście trwa impas dotyczący kwoty i warunków ewentualnych przenosin.

Portugalczykom zależy na tym żeby pozyskać 17-latka w tym oknie transferowym, ale chcą przeznaczyć na całą operację kwotę nie wyższą niż 8 milionów euro. Polski klub był gotowy zaakceptować ich warunki, lecz tylko w przypadku pozostania zawodnika w obecnej drużynie do końca sezonu. W przypadku jego zimowej przeprowadzki oczekują zaś propozycji, która łącznie ze wszystkimi dodatkowymi zapisami potencjalnie przekroczy 11 milionów euro.

Być może negocjacje Porto z Jagiellonią przełamie zainteresowanie Pietuszewskim ze strony innych klubów. W ostatnich dniach pojawiło się bowiem zapytanie o jego sytuację ze strony Atletico Madryt, choć na razie nie ma z ich strony oficjalnej oferty.

Warto przypomnieć, że nazwisko młodzieżowego reprezentanta Polski przewijało się w kontekście m.in. Manchesteru City, Barcelony czy Bayernu Monachium. Nawet podczas ostatniego występu obserwowali go wysłannicy kilku dużych europejskich klubów.

Kuba Cimoszko, dziennikarz WP SportoweFakty