Najważniejsze informacje:

Wskutek wybuchu pożaru w Crans-Montanie zginęło około 40 osób, a 119 zostało rannych. Informacje opublikowane przez „Le Parisien” wskazują na to, że właściciel baru, obywatel Francji, miał w przeszłości konflikty z prawem. Mężczyzna był zamieszany w sutenerstwo, dwadzieścia lat temu został aresztowanypod zarzutem oszustwa i uprowadzenia.

Paraliż na lotnisku. Modlin zaśnieżony. Tłumy pasażerów uziemione

„Le Parisien” podaje, że właściciel baru po wydarzeniach sprzed dwudziestu lat nie działał już w przestępczości zorganizowanej. Po ostatniej tragedii zarówno on, jak i jego żona, która w czasie pożaru przebywała w lokalu i została ranna, zostali przesłuchani przez policję jako świadkowie.

Właściciel baru podkreślił w rozmowie z mediami szwajcarskimi, że w ciągu ostatnich 10 lat lokal przeszedł trzy kontrole dotyczące bezpieczeństwa. Mężczyzna starał się zapewnić, że bar spełniał wszelkie standardy.

W sobotę po południu szwajcarska policja przekazała, że wszczęto śledztwo wobec dwojga obywateli Francji, będących właścicielami baru.

„Zostali oni oskarżeni o nieumyślne spowodowanie śmierci, nieumyślne spowodowanie obrażeń ciała i nieumyślne spowodowanie pożaru” – wskazano.