Branża gamingowa jest jak pyszny tort, którego kawałek każdy chciałby uszczknąć. Mimo że panuje tutaj tłok, nie przeszkadza to kolejnym firmom dołączać do rywalizacji i próbować własnych sił. W takich właśnie warunkach na rynku pojawia się nowa polska marka gamingowa: Secret Gear, oferująca na początek dwa modele słuchawek dla graczy oraz dwie myszki. W tej recenzji chciałbym przyjrzeć się pierwszym z nich, czyli słuchawkom Secret Gear SX1 Ultra oraz SX2 Ultra. Są one atrakcyjnie wycenione, bo pierwszy na start kosztuje 249 zł, a drugi 299 zł, ale mimo to oferują podwójną łączność bezprzewodową: 2,4 GHz i Bluetooth. Różnią się natomiast wyglądem, ergonomią i częściowo również specyfikacją, np. czasem pracy na akumulatorze. Jak spisują się w praktyce? Zapraszam do recenzji.
Autor: Tomasz Duda
Na początek warto zwrócić uwagę, że Secret Gear w swoim rynkowym debiucie oferuje całkiem niezłą relację ceny do możliwości. SX1 i SX2 (pozwólcie, że będę pomijał końcówkę “Ultra”) kosztują w zaokrągleniu odpowiednio 250 i 300 zł, a mają łączność bezprzewodową 2,4 GHz z podwójnym, modułowym transceiverem ze złączami USB-C oraz USB-A i do tego łączność Bluetooth z kodekiem AAC, więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby używać ich ze smartfonem czy tabletem. Przydatną ciekawostką może być fakt, że tańszy model SX1 dodaje do tego odtwarzanie dźwięku przez port USB-C. Trochę droższy SX2 niestety nie oferuje audio przez USB, ale za to wyposażony jest w analogową i zdecydowanie bardziej uniwersalną łączność przewodową mini jack 3,5 mm. Pozwala ona podłączyć te słuchawki do dowolnego sprzętu z klasycznym wyjściem słuchawkowym (laptopy, handheldy, gamepady od konsoli, odtwarzacze MP3 i szereg innych). Innymi słowy: obydwa modele słuchawek oferują trzy metody łączenia z komputerem lub innym sprzętem. W tej cenie to atut. Zresztą łączenie z PC i sprzętem mobilnym to nie wszystko, bo obie pary słuchawek działają też bez problemu z konsolami PlayStation 5 / 5 Pro oraz 4 / 4 Pro i komputerami Mac. Kolejna ciekawostka: słuchawki nie tylko sygnowane są polską marką, ale też mają komunikaty głosowe po polsku, profesjonalnie nagrane przy współpracy z panem Jarosławem Juszkiewiczem, który przez lata był znany jako głos nawigacji w Mapach Google. Przy pierwszym włączeniu natychmiast zareagowałem w stylu “zaraz, zaraz, ja go skądś znam”.
Dzieli je tylko 50 zł różnicy w cenie i mają całkiem sporo innych cech wspólnych, ale okazuje się, że te słuchawki nie są identyczne. Są pewne kwestie, które zachęcą jednych użytkowników, a odrzucą innych. Mam zamiar omówić je w niniejszej recenzji.
SX1 i SX2 mają w zestawach dwie pary poduszek wokółusznych: płócienne oraz “skórzane”. Pozwalają one uzyskać odmienną izolację pasywną, wentylację (szczególnie w ciepłe dni), komfort, a także brzmienie. Skórzane poduszki zapewniają mocniejsze tony niskie, a płócienne bardziej przestrzenny dźwięk i lepsze odprowadzanie ciepła i wilgoci. Rzecz jasna po tygodniu używania nie da się stwierdzić, czy te słuchawki nie rozpadną się za rok albo dwa, ale raczej nie odstają od znacznie bardziej znanych konkurentów w podobnej lub nawet trochę wyższej cenie. Zresztą osoby orientujące się trochę w popularnych modelach słuchawek gamingowych mogą zauważyć podobieństwo między modelem Secret Gear SX1, a np. HyperX Cloud III Wireless. Widać pewne różnice w wyglądzie i częściowo również ergonomii, ale obie konstrukcje są zbliżone, w tym pod względem jakości. Są to słuchawki gamingowe, więc wyposażono je w mikrofony (odłączane). W obudowach są też przyciski do szybkiego wyłączania mikrofonu oraz suwak / potencjometr do szybkiej regulacji głośności. Trochę droższy model SX2 dokłada do tego jeszcze ozdobny pasek LED RGB, otaczający zewnętrzne panele lewej i prawej obudowy, wraz z przyciskiem do ręcznej zmiany kolorów.
+ USB-C
– kompatybilność PC / Mac, PS5, PS4, Android, iOS mm
+ mini jack 3,5 mm
– kompatybilność PC / Mac, PS5, PS4, Android, iOS + inne przez mini jack 3,5 mm
– 90 godzin (Bluetooth, 50% głośności)
pojemność akumulatora: 1200 mAh
– 90 godzin (Bluetooth, 50% głośności)
pojemność akumulatora: 1200 mAh
1,15 m mini jack 3,5 mm
(zmierzone)
(zmierzone)
Obydwa modele opisywanych tutaj słuchawek korzystają z pojedynczych przetworników dynamicznych, ale w SX1 mają one średnicę 53 mm (znów podobnie, jak w HyperX Cloud III Wireless), natomiast w SX2 średnica wynosi 50 mm. Teoretycznie odrobinę mniej, ale nie musi to wcale przekładać się na gorszą jakość. Charakterystykę brzmienia opiszę oczywiście w dalszej części tej recenzji. Ciekawe jest jednak to, że nie licząc rozmiaru przetworników, większość specyfikacji jest taka sama w obu tych słuchawkach. Pasmo przenoszenia: 20 Hz – 20 kHz, czułość: 115 ± 3 dB, impedancja: 32 Ω ± 10%, dźwięk przestrzenny 7.1 (w trybie bezprzewodowym 2,4 GHz), średnica mikrofonu: 6,0 × 5,0 mm, czułość mikrofonu: -42 ± 3 dB i napięcie robocze: 3,7 V. Nawet pojemność akumulatora jest identyczna: 1200 mAh, ale już deklarowane czasy pracy są odmienne. Dla tańszego modelu Secret Gear SX1 jest to nawet 90 godzin przy 50% głośności w trybie Bluetooth lub 74 godziny w trybie 2,4 GHz, a w droższym Secret Gear SX2 to 54 godziny (BT) i 46 godzin (2,4 GHz). Różnica może brać się z tego, że testy drugich słuchawek były wykonywane z włączonym oświetleniem LED RGB.
![Recenzja słuchawek Secret Gear SX1 Ultra i SX2 Ultra. Polska marka, bezprzewodowa praca, wygodna konstrukcja i rozsądna cena [nc1]](https://www.europesays.com/pl/wp-content/uploads/2026/01/07_recenzja_sluchawek_secret_gear_sx1_ultra_i_sx2_ultra_polska_marka_bezprzewodowa_praca_wygodna_kon.jpeg)
![Recenzja słuchawek Secret Gear SX1 Ultra i SX2 Ultra. Polska marka, bezprzewodowa praca, wygodna konstrukcja i rozsądna cena [nc1]](https://www.europesays.com/pl/wp-content/uploads/2026/01/1767460567_119_07_recenzja_sluchawek_secret_gear_sx1_ultra_i_sx2_ultra_polska_marka_bezprzewodowa_praca_wygodna_kon.jpeg)