Toyota nie zamierza bezczynnie patrzeć, jak chińscy producenci rosną w siłę. 2 stycznia opublikowano nowy cennik Camry, który ma zainteresować klientów rozważających zakup Hongqi H5. Japońska limuzyna chce ich przekonać przede wszystkim znacznie niższym spalaniem, ale nie tylko.
Przez wiele miesięcy chińskie alternatywy były wyraźnie tańsze. Z miesiąca na miesiąc ceny u producentów z reszty świata jednak spadają, a w wielu segmentach są już niemal wyrównane. 2 stycznia Toyota opublikowała zupełnie nowy cennik swojej flagowej limuzyny w mocnej wersji hybrydowej. To, co od razu rzuca się w oczy, to fakt, że jest ona tańsza od samochodu Hongqi H5 w wersji Deluxe, którego nazwę wymawiamy „Hondżi”.
Toyota nie traci czasu. Obniża ceny od razu po Sylwestrze
Można by pomyśleć, że 2 stycznia pracownicy importerów wciąż świętują. Tym bardziej że przed nami długi weekend i wiele osób w korporacjach faktycznie przedłużyło sobie urlopy do 7 stycznia. W Toyocie jednak nic takiego nie miało miejsca. Wręcz przeciwnie. Tuż po sylwestrowej nocy opublikowano świeży cennik modelu Camry. Jest to oczywiście najnowsza wersja po liftingu.
Jednym z głównych chińskich rywali Camry jest Hongqi H5. Model ten kosztuje w Polsce 159 900 zł w wersji Comfort lub 173 900 zł w wersji Deluxe. Toyota postanowiła obniżyć cenę Camry do 173 300 zł, tak aby mimo wszystko była tańsza od chińskiego rywala. Chodzi o hybrydę o mocy 230 KM. Chińska propozycja jest klasycznym autem spalinowym, a Camry pełnoprawną i bardzo oszczędną hybrydą. Sprawdźmy więc, co dokładnie oferuje Toyota.
Toyota Camry – cennik obowiązujący od 2 stycznia 2026 roku, fot. motofilm.pl
Jest duży ekran dotykowy i kamera cofania
Toyota podzieliła gamę Camry na trzy wersje wyposażenia: Comfort, Prestige oraz Executive. Najtańsza oferta dotyczy wersji Comfort, która na wyposażeniu posiada między innymi:
- Klimatyzację automatyczną dwustrefową
- Zdalnie otwierane drzwi bagażnika
- Bezprzewodową ładowarkę telefonu w konsoli centralnej
- Automatycznie ściemniające się lusterko wsteczne
- Elektrycznie regulowane lusterka zewnętrzne
- Podgrzewane lusterka zewnętrzne
- Podgrzewane wycieraczki przedniej szyby
- Multifunkcyjną kierownicę z obsługą systemów multimedialnych
- Światła do jazdy dziennej w technologii LED
- Światła główne w technologii LED Basic LED
- Tylne światła pozycyjne i stopu w technologii LED
- 17-calowe felgi aluminiowe
- Kierownicę obszytą skórą
- Gałkę dźwigni zmiany biegów obszytą skórą
- Wykończenie boczków drzwiowych skórą syntetyczną
- Elektryczną regulację fotela kierowcy
- Elektryczną regulację wysokości fotela kierowcy
- Podgrzewane fotele przednie
- Kolorowy wyświetlacz na tablicy wskaźników o przekątnej 7 cali
- System multimedialny Toyota Smart Connect+ z kolorowym ekranem dotykowym 12,3 cala HD
Obsługę Android Auto i Apple CarPlay - Wszystkie systemy bezpieczeństwa dostępne w Camry z wyjątkiem ostrzegania o ruchu poprzecznym z przodu oraz asystenta zmiany pasa ruchu
Oczywiście można długo wymieniać elementy wyposażenia, które dodatkowo oferuje Hongqi H5. Warto jednak spojrzeć nie tylko na listę, ale też na to, jak te rozwiązania działają w praktyce. Wielu użytkowników modeli Hongqi zgłasza różne problemy, w tym na przykład niedziałające ogrzewanie siedzeń już po 2 tysiącach kilometrów czy fatalnie funkcjonujący aktywny tempomat, który potrafi ściągać auto z toru jazdy. Pojawiają się również sygnały o bardzo słabej dostępności części. Jeden z użytkowników na forum Hongqi czeka na przednią szybę ponad pół roku i twierdzi, że serwisy nie odbierają od niego telefonu.
Toyota Camry Hybrid (2024) – wnętrze, fot. Toyota
Największa przewaga Camry tkwi w silniku
Hongqi H5 oferowane jest z dwulitrowym silnikiem benzynowym o mocy 218 KM. Pozwala on przyspieszyć do 100 km/h w 8 sekund, mimo że w katalogu producenta podano błędną wartość 5,1 sekundy. Największym minusem tej jednostki jest – jak na auto z Chin przystało – zużycie paliwa. Na papierze wynosi ono 6,6 litra na 100 km, ale w praktyce trzeba doliczyć dodatkowe 3–4 litry. To niestety specyfika tego chińskiego silnika 2.0, z którym miałem okazję poznać się przy okazji testu Bestune B70.
Toyota Camry nie tylko oferuje układ hybrydowy o mocy 230 KM, ale ma też większy silnik spalinowy o pojemności 2,5 litra. We współpracy z jednostką elektryczną pozwala on na przyspieszenie do 100 km/h w 7,2 sekundy. Zastosowano tu przekładnię e-CVT z wirtualnymi przełożeniami, a nie klasyczne CVT. Dzięki temu kierowca nie ma wrażenia, że silnik pracuje na wysokich obrotach i nieprzyjemnie hałasuje.
Toyota Camry Hybrid – tył, fot. Toyota
Najważniejsze z punktu widzenia portfela kierowcy jest jednak to, że hybryda Toyoty realnie spala około 5 litrów paliwa na 100 km, co potwierdzają użytkownicy. Nie bez powodu Toyota od lat króluje we flotach taksówkarskich.
Inny chiński rywal, wspomniany wcześniej Bestune, wciąż pozostaje poza zasięgiem Toyoty pod względem ceny. Przy kwocie 139 900 zł nadal jest najtańszą propozycją w tym segmencie i na razie nikt realnie mu tu nie zagraża.
Źródło: motofilm.pl