Jak podaje portal Daily Mail, włamywacze wtargnęli do XV-wiecznej, wpisanej na listę zabytków rezydencji, którą aktorzy od lat starają się odpowiednio zabezpieczyć.

Po serii wcześniejszych incydentów z intruzami, na terenie posiadłości zamontowano m.in. dębowe bramy o wysokości 1,8 m. Mimo tych środków przestępcy zdołali dostać się do budynku gospodarczego na częściowo otoczonej fosą farmie należącej do pary. W tym samym czasie obrabowano również inną nieruchomość w ich wiosce.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Kto padł ofiarą włamania?

Ile kosztuje posiadłość Haringtonów?

Gdzie znajduje się ich rezydencja?

Kiedy kupili posiadłość?

Włamanie do gwiazd „Gry o tron”. Posiadłość kupili za 2 mln funtów

Policja w Suffolk potwierdza, że włamanie do domu Haringtonów wpisuje się w serię podobnych zdarzeń, które miały miejsce w regionie przed Bożym Narodzeniem. Lokalne władze zapowiedziały zwiększenie liczby patroli i apelują do mieszkańców o wzmożoną czujność — przestępczość na wsi staje się coraz bardziej powszechna.

Nie jest jasne, czy podczas włamania coś zostało skradzione ani czy rodzina była wówczas w domu. Sąsiedzi podkreślają, że Kit Harington, Rose Leslie i ich dwoje dzieci cieszą się sympatią lokalnej społeczności.

„Wszyscy wiedzą, że Kit i Rose tu mieszkają, i jesteśmy dumni, że wybrali właśnie nasze zakątki na swoje miejsce na ziemi” — mówi jedna z mieszkanek cytowana przez Daily Mail.

Ale bardzo dbamy o ich prywatność. Gdy usłyszeliśmy o włamaniu, było nam bardzo przykro. Niestety, przestępczość na wsi stała się codziennością i wszyscy są teraz dużo bardziej czujni

— dodaje kobieta.

Para dzieli czas między Suffolk, Londyn i Los Angeles. Od kiedy Harington — znany z roli Jona Snowa, a Leslie z postaci Ygritte w „Grze o tron” — kupił posiadłość w 2017 r., prywatność i bezpieczeństwo rodziny były regularnie naruszane. W dokumentacji dotyczącej pozwolenia na dobudowę dodatkowych bram para pisała o „narastających przypadkach wtargnięć”, których motywem była „niepożądana i nachalna chęć podglądania mieszkańców”.

Władze lokalne zaakceptowały wniosek o zamontowanie solidnych, dębowych bram w dwóch miejscach na terenie posiadłości, aby ograniczyć niekontrolowany wgląd na ogród. „Właściciele mają prawo do prywatności i spokojnego korzystania z własnej nieruchomości, bez ingerencji z zewnątrz” — argumentowali Harington i Leslie.

Dom Kita Haringtona i Rose Leslie

Dom Kita Haringtona i Rose LeslieAgency Ltd./REX/Shutterstock/EAST NEWS / East News

Dom Kita Haringtona i Rose Leslie

Dom Kita Haringtona i Rose LeslieAgency Ltd./REX/Shutterstock/EAST NEWS / East News

Zobacz też: