Tiago Gabriel to wyróżniająca się postać włoskiego US Lecce. Świetne występy młodego Portugalczyka sprawiły, że znalazł się on na celowniku zarówno Juventusu FC, jak i Interu Mediolan, o czym informowano już kilka miesięcy temu.

Teraz pojawiły się nowe doniesienia dotyczące przyszłości klubowego kolegi Filipa Marchwińskiego. Według informacji przekazanych przez Foot Mercato czy OneFootball Gabriel jest obserwowany przez inne wielkie kluby.

Wspomniane źródła donoszą, że sytuację 21-latka monitorują FC Barcelona oraz Bayern Monachium. Barca już od dłuższego czasu celuje w sprowadzenie nowego defensora, lecz problemem są oczywiście kwestie finansowe.

Z tego powodu na ten moment trudno wyobrazić sobie, by mistrz Hiszpanii był w stanie sięgnąć po Portugalczyka. Wszystko z uwagi na to, że US Lecce oczekuje za niego sporych pieniędzy, bo według medialnych doniesień mowa o 30-40 milionach euro.

Włoski klub jest przekonany, że Gabriel w przyszłości stanie się wielką gwiazdą. W końcu już teraz należy do grona czołowych zawodników Serie A, będąc przy tym objawieniem obecnego sezonu.

ZOBACZ WIDEO: Fabiański szczerze o swojej przyszłości. „Czas wygaszać ten ogień”