Seria Resident Evil od dekad pozostaje jednym z filarów survival horroru, regularnie bijąc rekordy popularności i przyciągając zarówno weteranów, jak i nowych graczy. Każda kolejna odsłona to wydarzenie samo w sobie, a napięcie przed premierami Capcomu od lat potrafi skutecznie rozgrzać całą branżę. Nie inaczej jest tym razem, bo oczekiwania wobec następnej części wyraźnie rosną z tygodnia na tydzień.

Tym razem potwierdzają to liczby – Resident Evil Requiem przekroczyło już 4 miliony zapisów na listach życzeń, a do premiery pozostało mniej niż dwa miesiące. To wyraźny sygnał, że nowa odsłona budzi ogromne zainteresowanie i może zaliczyć jeden z najmocniejszych startów w historii serii. Skala tego wyniku pokazuje też, jak silna jest dziś marka Resident Evil w globalnej świadomości graczy.

Dalsza część tekstu pod wideo

Capcom dziękuje fanom za wsparcie, a wszystko wskazuje na to, że w najbliższych tygodniach zobaczymy jeszcze więcej materiałów i informacji podkręcających atmosferę. Jeśli tempo zainteresowania się utrzyma, Resident Evil Requiem ma szansę stać się jedną z najgłośniejszych premier tego roku. Pozostaje więc obserwować, czy końcówka kampanii marketingowej dorzuci kolejne powody do ekscytacji.

Advertisement