Samsung Galaxy A57 zdradził cenę, specyfikację oraz datę premiery. Czy na pewno chcemy, by tak wyglądał „wyznacznik dla średniaków z Androidem”? Ja mam pewne wątpliwości.

Wcześniej Grzesiek pisał o cenach serii Galaxy A. Ja dorzucę do tego pełną specyfikację Samsunga Galaxy A57. Brak podwyżek ma tu sens, bo nowości w wyposażeniu jest tyle, co kot napłakał.

Samsung Galaxy A57 to przede wszystkim nowy Exynos

Exynos 1680 to nowy procesor, który ma pozwolić zamknąć przepaść dzielącą Samsunga Galaxy A57 od chińskich średniaków. W praktyce niewiele się zmieni, bo bazuje on na dokładnie tych samych rdzeniach co poprzednik. Pamięć to UFS 3.1, a więc tu też nic się nie zmieni.

Samsung Galaxy A57

Specyfikacja i data premiery Samsunga Galaxy A57 / fot. @Gadgetsdata

Deską ratunkową dla Samsunga Galaxy A57 byłoby 12 GB RAM w lepszej wersji i wyposażenie słabszego wariantu. Biorąc jednak pod uwagę doniesienia z zeszłego miesiąca, dużo bardziej prawdopodobne są opcje 6/8 GB. Wyobrażasz sobie, że telefon za 2000 złotych będzie mieć 6 GB pamięci operacyjnej?

Premiera ma odbyć się na przełomie lutego i marca

Dalsza analiza specyfikacji przynosi nam jeszcze więcej rozczarowań. Nie brakuje użytkowników, którzy chwalą Samsunga za zaplecze fotograficzne. To prawda, że przy pomocy głównej matrycy nawet średniaki koreańskiego producenta robią dobre zdjęcia w każdych warunkach. Mam jednak wrażenie, że 12 MP szeroki kąt i 5 MP makro w tej cenie to kpina.

Na pewno siłą Galaxy A57 będzie jakość wykonania obudowy, tu podkreślona metalową ramką. Norma odporności to jednak tylko IP67, podczas gdy w zasadzie każdy konkurent oferuje już IP68/IP69.

To może chociaż bateria będzie dobra? Nic z tego – przy pojemności 5000 mAh Samsung Galaxy A57 będzie mieć ogniwo mniejsze o 30% od każdego poważnego konkurenta. Ładowania o mocy 45W nie będę komentować ze zwykłej litości.

Tak naprawdę moje narzekanie nie ma specjalnego znaczenia, ponieważ na koniec 2026 i tak zobaczę Samsunga Galaxy A57 na liście najlepiej sprzedających się telefonów świata. Cóż – stereotypy o Amerykanach nie biorą się znikąd, a potężna sprzedaż w USA wystarczy, by taką listę zapełnić. Tak kończy się brak chińskich marek.

Na koniec słowo o cenie i dacie premiery. Ta ostatnia ma odbyć się na koniec lutego lub na początku marca. Cena wyniesie 499 dolarów / euro, a więc 2000 złotych na start to i tak łagodny wyrok.

Źródło: @Gadgetsdata, opracowanie własne