To był wyjątkowy finał. O tytuł mistrza świata i milion funtów zagrali dwaj młodzi darterzy, których łączny wiek wyniósł zaledwie 41 lat, co samo w sobie stało się wydarzeniem bez precedensu.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Littler zapisał się w historii mistrzostw świata PDC, docierając do finału trzeci raz z rzędu. Był to wyczyn, którego wcześniej dokonali tylko Dennis Priestley, Phil Taylor i Gary Anderson. 18-latek stał się również drugim graczem w dziejach MŚ, który w każdym z trzech pierwszych startów dochodził do decydującego meczu. Jedyną przegraną na scenie Alexandra Palace poniósł dwa lata temu, gdy w finale musiał uznać wyższość Luke’a Humphriesa.

Niewiarygodne statystyki finalistów MŚ. To aż niemożliwe!

Dla van Veena był to natomiast pierwszy występ w finale mistrzostw świata, a jednocześnie ważny moment dla holenderskiego darta, bo wcześniej na tym etapie meldowali się tylko słynni Raymond van Barneveld i Michael van Gerwen. 23-latek miał jednocześnie szansę na rewanż za finał młodzieżowych mistrzostw świata z 2023 r., wygrany przez Littlera 6:4.

Obaj darterzy przez całe zawody prezentowali znakomitą formę. Zarówno jeden, jak i drugi często grali jak maszyny, choć nieznacznie lepiej wyglądał Littler. Anglik notował wyższą średnią punktową (103,44 wobec 102,16), rzucił więcej „180” (57 przy 48) i był skuteczniejszy na podwójnych (54,42 proc. do 51,23 proc.), a jego bilans setów 25:3 robił wręcz nokautujące wrażenie. Van Veen również prezentował poziom godny mistrzowskiego finału — trzykrotnie kończył lega najwyższym możliwym zejściem równym 170 pkt, a jego bilans setów to 25:8.

Gian van VeenGian van Veen (Foto: John Walton – PA Images / Contributor / Getty Images)

Finałowe starcie rozpoczęło się od przewagi van Veena, który wyszarpał zwycięstwo w pierwszej partii, wykorzystując zaskakujące pomyłki rywala. Chwilę później Holender mógł podwyższyć prowadzenie, ale spudłował podwójną „16” w czwartym legu na seta, co szybko wykorzystał „The Nuke”, doprowadzając szybko do wyrównania stanu rywalizacji.

To mocno podcięło skrzydła van Veenowi, który w dwóch kolejnych setach ugrał tylko jednego lega. Coraz mocniej rozpędzał się za to obrońca mistrzowskiego tytułu, a ozdobą jego gry było fenomenalne zejście w wysokości 170 pkt na zakończenie trzeciej odsłony pojedynku, po którym w Alexandra Palace zapanowało prawdziwe szaleństwo.

Gdy Holender kapitalnie rozpoczął piątego seta, popisując się checkoutem równym 137 pkt wydawało się, że może przerwać świetną passę oponenta i zacząć powrót do meczu. Innego zdania był jednak Anglik, który szybko uzyskał przełamanie powrotne, a krótko po tym wygrywał już 4:1. Bezradny van Veen nie był w stanie w żaden sposób odpowiedzieć i zarówno w szóstym, jak i siódmym secie nie zapisał na swoim koncie nawet jednego lega!

W międzyczasie na tarczy pojawiła się… plama krwi. Była ona efektem skaleczenia się Holendra przy jednym z rzutów. Po zakończeniu seta podjęto decyzję o wymianie tarczy.

Luke Littler był bezbłędny. I jest mistrzem świata. Ponownie!

Przy stanie 1:6 kolejną „180” 23-latek ustawił się na podwójnej „8”, ale ostatecznie nie miał okazji jej rzucać, bo Littler zamknął 72 pkt. Chwilę później holenderski darter w końcu mógł cieszyć się z finiszu, doprowadzając do wyrównania w siódmym secie. Na więcej faworyt już jednak nie pozwolił. Anglik najpierw pewnie wygrał swój licznik, a następnie przełamał swojego rywala, zamykając całe spotkanie efektownym zejściem równym 147 „oczek”.

Tym samym „The Nuke” odniósł przekonujące zwycięstwo 7:1 i zdobył po raz drugi z rzędu tytuł mistrza świata w darcie! Ostatnim, który dokonał takiej sztuki był Gary Anderson, triumfujący w latach 2015-2016.

Statystyki tylko potwierdziły skalę przewagi. Zwycięzca finału grał na kosmicznym poziomie punktowym, notując średnią 106,02, podczas gdy jego przeciwnik zatrzymał się na 99,94. Różnica była widoczna także w maksach — 16 wobec 9. Ważna okazała się też skuteczność na podwójnych: 46 proc. do 38,1 proc.

Za wygraną Littler zainkasował rekordową nagrodę w wysokości miliona funtów, co w przeliczeniu na złotówki daje niemal 5 mln złotych i umocnił się na prowadzeniu w światowym rankingu. Przegrany finalista zarobił za to „tylko” 400 tys. funtów (ok. 2 mln zł).