Przelotne, ale okresami dość intensywne opady śniegu występują od rana w wielu miejscach zachodniej, środkowej i północnej Polski. Towarzyszy im zarazem silny wiatr, który powoduje zawieje oraz zamiecie śnieżne mocno ograniczające widzialność. W kolejnych godzinach, poza krańcami południowymi i południowo-wschodnimi, nadal okresami może sypać.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Gdzie spadnie najwięcej śniegu?

Jakie alerty zostały wydane przez IMGW?

Jakie są prognozy na poniedziałek?

Jakie utrudnienia mogą wystąpić podczas śnieżycy?

Czerwony alert pogodowy na Pomorzu. Nadciąga potężna śnieżyca, spadnie 60 cm śniegu

Tym razem szczególnie niebezpieczna sytuacja pogodowa zaznaczy się na Przedgórzu Sudeckim i w większości Pomorza, gdzie IMGW wydał alerty przed silnymi opadami, które będą obowiązywać do nocy z niedzieli na poniedziałek. Na ogół mają one pierwszy stopień, a spodziewany przyrost pokrywy śnieżnej wynosi ok. 15-20 cm.

Wiele wskazuje jednak na to, że w części Pomorza sypnie jeszcze mocniej. W powiecie kołobrzeskim i białogardzkim (woj. zachodniopomorskie) oraz wejherowskim, puckim, kartuskim i w Gdyni (woj. pomorskie) w mocy są alerty stopnia drugiego. Od dzisiejszego do poniedziałkowego poranka spadnie tam 20-30 cm białego puchu.

W siedmiu powiatach zostały wydane natomiast najwyższe ostrzeżenia, trzeciego stopnia: w koszalińskim, słupskim, lęborskim, sławieńskim, bytowskim oraz w Słupsku i Koszalinie. Dziś śnieg sypać będzie tam szczególnie obficie i w sumie pokrywa śnieżna zwiększy się aż o 30-50 cm, a punktowo aż 60 cm. Alert przed załamaniem pogody dla dużej części Pomorza wydało również Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. „Intensywne opady śniegu i silny wiatr. Trudne warunki drogowe, możliwe przerwy w dostawie prądu. Śledź komunikaty.” — ostrzegają służby.

Dodatkowo w pasie nadmorskim wiać ma bardzo silny wiatr, w porywach do 85 km na godz., zatem pojawią się zawieje i zamiecie, a wichura usypie zaspy. Tak intensywne opady mogą doprowadzić do poważnych utrudnień komunikacyjnych. Uspokojenie pogody nadejdzie dopiero w poniedziałek, gdy wiatr zacznie ustępować, a opadów z godziny na godzinę zapowiadamy coraz mniej.