Za nami pierwszy mecz grupy F, w której znajduje się reprezentacja Polski, podczas United Cup. Niemcy bez większych problemów rozgromili Holendrów 3:0. Czy Biało-Czerwoni z Igą Świątek i Hubertem Hurkaczem w składzie mają się czego bać?

Starcia rywalizacji kadr Niemiec i Holandii odbywały się w nocy z soboty na niedzielę. Jako pierwsze na kort wyszły panie: Eva Lys i Suzan Lamens. Niemka zakończyła pojedynek w 99 minut, triumfując w dwóch setach (6:2, 6:2).

 

ZOBACZ TAKŻE: Świątek skrytykowała „bitwę płci”! „To niepotrzebne”

 

Po kilkunastu minutach przerwy kibice zobaczyli pojedynek między dwoma wysoko notowanymi zawodnikami: trójką rankingu ATP Alexandrem Zverevem i 26. tenisistą ogólnoświatowego zestawienia Tallonem Griekspoorem. Pierwszy set był bardzo wyrównany i trudno było przewidzieć, kto przechyli szalę zwycięstwa na swoją stronę. Ostatecznie lepszy okazał się Niemiec, triumfując 7:5. Kolejna partia była już natomiast tylko formalnością. Zverev zwyciężył, nie przegrywając ani jednego gema. 

 

Chociaż nasi zachodni sąsiedzi po tych dwóch pojedynkach mieli już zapewnione zwycięstwo, to doszło jeszcze do starcia w mikście. Naprzeciwko siebie stanęły pary Laura Siegemund/Alexander Zverev i Demi Schuurs/Tallon Griekspoor. Ponownie triumfowali Niemcy (6:3, 6:2).

 

Tak pewne zwycięstwo jest mocnym sygnałem dla reprezentacji Polski. Warto bowiem przypomnieć, że Biało-Czerwoni już niedługo zmierzą się z narodową drużyną Niemiec. Iga Świątek i spółka zagrają swój pierwszy mecz na tegorocznym United Cup w poniedziałek 5 stycznia. Następnie w nocy z 6 na 7 stycznia Polacy rozpoczną rywalizację z Holendrami. Plan transmisji występów naszej kadry na United Cup można znaleźć TUTAJ.

AA, Polsat Sport

Przejdź na Polsatsport.plPolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.