Do czwartkowego popołudnia ma potrwać usuwanie skutków poważnej awarii energetycznej w Berlinie. Jej powodem był pożar na moście nad kanałem Tetlow. Służby nie wykluczają, że doszło do podpalenia.




Mieszkańcy Berlina czekają na autobus na nieoświetlonej z powodu awarii ulicy /FILIP SINGER /PAP/EPA


Mieszkańcy Berlina czekają na autobus na nieoświetlonej z powodu awarii ulicy
/FILIP SINGER /PAP/EPA

Pożar na moście nad kanałem Tetlow, którym biegło kilka kabli do pobliskiej elektrowni Lichterfelde, wybuchł w sobotę wczesnym rankiem. Policja bada jego okoliczności. Według wstępnych ustaleń może być to podpalenie.

Na początku awaria dotknęła ok. 45 tysięcy gospodarstw domowych i 2,2 tys. klientów komercyjnych w dzielnicach Nikolassee, Zehlendorf, Wannsee i Lichterfelde. 

W nocy z soboty na niedzielę udało się przywrócić zasilanie dla około 7 tysięcy gospodarstw domowych i 150 przedsiębiorstw, głównie w dzielnicy Lichterfelde.




Pojazdy służb w dzielnicy Zehlendorf /Odd ANDERSEN/AFP /East News


Pojazdy służb w dzielnicy Zehlendorf
/Odd ANDERSEN/AFP /East News

Z powodu awarii nie działają uliczne lampy oraz sygnalizacja świetlna. W niektórych domach, przy temperaturze na zewnątrz wynoszącej zero stopni Celsjusza, wyłączone są systemy grzewcze. Mogą występować także problemy z korzystaniem z telefonów komórkowych i stacjonarnych. 

„Spodziewamy się pełnego przywrócenia dostaw dla wszystkich odbiorców do czwartkowego popołudnia” – podał w oświadczeniu operator Stromnetz Berlin. Będzie to wymagało położenia nowych kabli.




Z powodu awarii nie działa m.in. sygnalizacja świetlna /FILIP SINGER /PAP/EPA


Z powodu awarii nie działa m.in. sygnalizacja świetlna
/FILIP SINGER /PAP/EPA

Służby apelują do dotkniętych awarią o udanie się do przyjaciół lub rodziny na kilka dni oraz o oszczędne korzystanie z telefonów komórkowych.

„Błagali, by ich nie zostawiać”. Włoch ruszył na ratunek uwięzionym w płonącym barze