Goldman Sachs przewiduje, że w 2026 r. stopa zwrotu z inwestycji na giełdzie będzie niższa niż w roku poprzednim. Mimo że analitycy banku spodziewają się 13-proc. wzrostu cen akcji oraz 15-proc. wzrostu dywidend, wyniki nie będą tak imponujące, jak w 2025 r.

Bank pozostaje jednak pozytywnie nastawiony do rynku akcji, zauważając nieustanny wzrost zysków spółek. Eksperci Goldman Sachs ostrzegają przy tym, że stopy zwrotu będą mniejsze.

Prognoza ta opiera się na makroekonomicznym scenariuszu przewidującym ekspansję gospodarczą we wszystkich regionach świata oraz umiarkowane łagodzenie polityki monetarnej przez Rezerwę Federalną USA.

Nie gryzie się w język. „Na budowie najważniejsza jest modlitwa”

Specjaliści banku wskazują, że w takim scenariuszu korekta rynkowa bez wystąpienia recesji byłaby „nietypowa”.

Goldman Sachs zwraca uwagę na możliwość większych wzrostów niż te zakładane w ich bazowym scenariuszu. W związku z tym rekomendują inwestorom dywersyfikację portfela, zwłaszcza w kontekście rynków wschodzących i sektorów technologicznych, co pozwoli czerpać zyski z inwestycyjnych wydatków w technologię.

Piątkowa, pierwsza w 2026 r., sesja na Wall Street zakończyła się przewagą wzrostów wśród głównych indeksów. W gronie liderów zwyżek byli producenci chipów. Analitycy póki co pozostają optymistami i spodziewają się w tym roku kontynuacji wzrostów na amerykańskich giełdach.

Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł o 0,66 proc. i wyniósł 48.382,39 pkt. S&P 500 na koniec dnia wzrósł o 0,19 proc. i wyniósł 6.858,47 pkt. Nasdaq Composite zniżkował o 0,03 proc. do 23.235,63 pkt. Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 rośnie o 1,06 proc. do 2.508,22 pkt. Indeks VIX spada o 2,94 proc. do 14,51 pkt.

Stratedzy z Wall Street spodziewają się dalszych wzrostów na amerykańskim rynku akcji w 2026 r. Z badania CNBC Market Strategist Survey wynika, że średni cel dla indeksu S&P 500 na ten rok wynosi 7.629 punktów, co oznacza potencjał wzrostu o 11,4 proc.