
Nie, dziś nie mamy niedzieli handlowej, ale to nie znaczy, że nie można kupić chleba. Od ustawy o zakazie handlu są wyjątki, jednym z nich są cukiernie. A skoro sprzedawane są ciastka, to do oferty można włączyć także chleb. To, czy te placówki pracują w każdą niedzielę, zależy tylko od właściciela. Pracować mogą też inne sklepy, ale tylko te, w których tego dnia obsługuje sam właściciel. Co ciekawe – może korzystać z pomocy rodziny, ale nie pracowników.
Już chyba przyzwyczailiśmy się do zakazu handlu w niedziele z ośmioma wyjątkami w roku. Zwykle przypadają one przed świętami – w tym roku jedna poprzedzająca Wielkanoc oraz trzy niedziele poprzedzające Boże Narodzenie. Tu intencje ustawodawcy są jasne, bo chodzi o umożliwienie zrobienia przedświątecznych zakupów w okresie wzmożonego ruchu.
Ustawa przewiduje jednak też cztery dodatkowe niedziele, czyli w tym roku będą to ostatnie niedziele stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia. Ostatnia niedziela stycznia to końcówka wyprzedaży noworocznych, a ostatnia kwietnia to czas przed majówką. Ostatnia niedziela czerwca to z kolei czas przed wakacjami, a ostatnia niedziela sierpnia przypada po wakacjach, można więc doszukiwać się ukłonu w stronę wybierających się na urlopy i rodziców, którzy wyposażają dzieci na wakacyjne wyjazdy, a potem do szkoły.
Przypomnijmy, że zakaz handlu w niedziele jest efektem obywatelskiego projektu złożonego w Sejmie jesienią 2016 r. przez Komitet Inicjatywy Ustawodawczej, w którego skład wchodził m.in. NSZZ „Solidarność”. Ograniczenia były stopniowo wprowadzane już od 2018 r. Początkowo klienci mogli zrobić zakupy w dwie niedziele w każdym miesiącu. Z każdym rokiem niedziel handlowych było jednak coraz mniej. A jak będzie w tym roku?Terminy niedziel handlowych w 2026 r.:
- 25 stycznia,
- 29 marca (przed Wielkanocą),
- 26 kwietnia (przed majówką),
- 28 czerwca,
- 30 sierpnia,
- 6 grudnia,
- 13 grudnia,
- 20 grudnia.
W pozostałe niedziele obowiązuje zakaz handlu. Są oczywiście wyjątki. W każdą niedzielę mogą być czynne sklepy, w których obsługuje sam właściciel, ale… może korzystać z pomocy. Tu ustawodawca wyraźnie wskazał, kto należy do tego grona. Pomocy w sprzedaży w niedziele mogą udzielać: małżonek, dzieci własne, dzieci małżonka, dzieci przysposobione, rodzice, macocha, ojczym, rodzeństwo, wnuki, a także dziadkowie. Istnieje jednak kluczowe zastrzeżenie: osoby te nie mogą być pracownikami lub zatrudnionymi w placówce handlowej u przedsiębiorcy, który korzysta z ich nieodpłatnej pomocy.Zakaz handlu w święta i w niedziele nie obowiązuje:
- w sklepach, w których obsługuje sam właściciel,
- na stacjach benzynowych,
- w kwiaciarniach,
- w aptekach i punktach aptecznych,
- w piekarniach, cukierniach i lodziarniach,
- w placówkach handlowych, w których przeważająca działalność polega na handlu pamiątkami lub dewocjonaliami,
- w punktach handlowych, w których przeważająca działalność polega na handlu prasą, biletami komunikacji miejskiej, wyrobami tytoniowymi, kuponami gier losowych i zakładów,
- w placówkach pocztowych (z uwzględnieniem nowelizacji przepisów),
- w sklepach internetowych, a także na dworcach.