Domen Prevc miał szansę na to, by zwyciężyć w każdym z czterech konkursów 74. Turnieju Czterech Skoczni. Już teraz wiadomo jednak, że do takiej sytuacji w tym sezonie nie dojdzie.
W niedzielę (4 stycznia) niewiele zabrakło, by Słoweniec wygrał po raz trzeci z rzędu w TCS. Ostatecznie jednak lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w Innsbrucku musiał uznać wyższość Rena Nikaido, z którym przegrał o zaledwie 0,5 pkt.
ZOBACZ WIDEO: Oto jakie zdanie o trenerze polskich skoczków mają kibice
Tym samym Japończyk po raz pierwszy w karierze wygrał zawody PŚ. Tymczasem kolejny udany występ zanotował Kacper Tomasiak, który był 8. Jednak pozostali Polacy spisali się zdecydowanie poniżej oczekiwań, bo zapunktował tylko Dawid Kubacki, lecz sklasyfikowano go na 30. miejscu.
Po niedzielnych zmaganiach praktycznie nie doszło do żadnych zmian w Pucharze Narodów. Austria wciąż ma sporą przewagę nad resztą stawki, bo zgromadziła już 2541 punktów. Słowenia, która jest 2., traci do niej 422 „oczka”.
Polska na ten moment plasuje się na 6. pozycji ze stratą 179 pkt. do 5. Norwegii. Za plecami Biało-Czerwonych jest Bułgaria, dla której punktuje tylko Vladimir Zografski, przez co ma ona 252 „oczka”.
Ostatni, czwarty konkurs TCS odbędzie się już we wtorek. Tym razem do rywalizacji dojdzie w Bischofshofen.
Klasyfikacja Pucharu Narodów po konkursie w Innsbrucku: