W skrócie

  • Donald Tusk odpowiedział na porównania do Nicolasa Maduro, wykorzystując mocne słowa w mediach społecznościowych.

  • Komentarze polityków opozycji sugerowały rzekome podobieństwo szefa polskiego rządu do dyktatorów jak Maduro czy Assad.

  • Wpisy Tomasza Sakiewicza i innych wywołały reakcje przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej i Lewicy, którzy zarzucili nawoływanie do obalenia rządu i złożyli zawiadomienia do prokuratury.

  • Polityczna wymiana zdań przeniosła się do sieci i wywołała debatę dotyczącą granic publicznej krytyki oraz odpowiedzialności za słowa.

Sakiewicz przekroczył granicę? Giertych i Żukowska zapowiadają zawiadomienia do prokuratury

„Polityczny WF”: Sprzeczka na obradach rządu. Był tajemniczy lobbysta?INTERIA.PL

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas