Na nagraniu udostępnionym na Facebooku przez Ice-Park Kraków widać zdarzenie, które według administratorów lodowiska, doprowadziło do uszkodzenia tafli lodu i awarii instalacji chłodniczej. Wyciekł bowiem glikol. „Takie zachowania zagrażają bezpieczeństwu osób korzystających z lodowiska i mogą skutkować czasowym zamknięciem obiektu. Apelujemy o ostrożność i odpowiedzialne korzystanie z lodowiska” — napisano w poście.
Kraków. Klient specjalnie uszkodził lodowisko. Jest nagranie
Dodano, że nagranie pochodzi z monitoringu i zostało udostępnione wyłącznie w celach informacyjnych i prewencyjnych.
Osoba odpowiedzialna za zdarzenie, jeśli chce polubownie wyjaśnić sprawę, może skontaktować się bezpośrednio z administracją lodowiska
— poinformowano.
Ponieważ pojawiły się zarzuty, że lód jest za cienki, skoro doszło do takiego uszkodzenia, władze lodowiska tłumaczą, że udostępnione w sieci nagranie nie jest całe. Przekazano, że najpierw została „wydłubana” dziura, a finalnie wbite ostrze łyżwy. „Na kopanie dołków zapraszamy nad Bałtyk. Dłubanie dziur w lodzie samo w sobie jest niebezpieczne dla innych!” — podsumowano.
Internauci komentują nagranie z lodowiska
Internauci są podzieleni co do udostępniania nagrania.
Bardzo przykre, szczególnie jak widać, ile pracy wkładacie w utrzymanie tafli i jak ją dopieszczacie, żeby się dobrze jeździło. Jak dziś rano, mimo padającego śniegu
— napisała jedna z komentujących.
Czytaj też: Polska rodzina uwięziona w aucie pod Ołomuńcem. Kilka godzin czekali na ratunek
Musiały się jednak pojawić także negatywne wpisy, bo ograniczono możliwość komentowania tego posta. „Zamykamy możliwość komentowania posta. Na załączonym nagraniu nie widać nic, oprócz sylwetek. Opublikowaliśmy to nagranie, aby uświadomić użytkownikom czego nie wolno robić na żadnym lodowisku” — napisano.
Zobacz też:
Mateusz G. w sądzie z hełmem ochronnym. Zabójstwo taksówkarza w Giżycku
Chłopiec prawie utopił się w wannie. Cisza zaniepokoiła babcię