„Pomimo oczywistej nielegalności zachowania Trumpa, cechuje go pewna konsekwencja” — dodaje były prezydent Rosji. Ocenia, że działania amerykańskiego przywódcy wobec Wenezueli miały na celu ochronę interesów Stanów Zjednoczonych. Wśród nich wymienia przyczyny polityczne i traktowanie Ameryki Łacińskiej jako „własnego podwórka” oraz ekonomiczne — chęć przejęcia wenezuelskich złóż. „To tak jak w przypadku minerałów ziem rzadkich w Ukrainie” — komentuje Miedwiediew.

W lutym 2025 r. Donalda Trump przedstawił Ukraińcom ofertę „minerały za pomoc”. Obejmowała wsparcie wojskowe w zamian za dostęp do złóż litu, tytanu i pierwiastków ziem rzadkich, takich jak gal.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

  • Jakie były powody ataku USA na Wenezuelę?
  • Co powiedział Miedwiediew o motywacji Trumpa?
  • Jakie zarzuty postawiono Maduro i jego żonie?
  • Gdzie przetrzymywano Maduro po ataku?

Celem USA w Wenezueli ma być według Miedwiediewa grabież ropy naftowej

„Maduro wielokrotnie powtarzał, że prawdziwym celem obecnej administracji USA jest grabież ropy naftowej i innych zasobów mineralnych” — komentuje Miedwiediew w rozmowie z TASS. Dodaje, że w związku z tym żaden kraj, który nie podoba się Stanom Zjednoczonym, nie może czuć się bezpiecznie. Dotyczy to również obszarów, które posiadają cenne z punku widzenia USA bogactwa. „Podstawowa motywacja wujka Sama zawsze była prosta: cudze zasoby” — dodaje wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej.

Atak na Wenezuelę określa jako „lex fortissimum”, czyli „prawo najsilniejszego”. Twierdzi też, że jeśli USA przeprowadziłyby podobną operację przeciwko krajowi potężniejszemu niż Wenezuela, akcja zostałaby uznana za wypowiedzenie wojny.

USA zaatakowały Wenezuelę. Nicolas Maduro trafił do aresztu w Nowym Jorku

3 stycznia armia USA dokonała ataku na Caracas. „Stany Zjednoczone przeprowadziły dużą operację przeciwko Wenezueli i jej przywódcy Nicolasowi Maduro, który — razem z żoną — został schwytany i wywieziony z kraju” — napisał w serwisie Truth Social Donald Trump. Prezydent Wenezueli i Cilia Flores trafili następnie do bazy w Guantanamo na Kubie, skąd samolotem zostali przewiezieni do Nowego Jorku. Jak informowała w sobotę prokurator generalna Stanów Zjednoczonych, Pamela Bondi, stawiane małżeństwu zarzuty obejmują m.in. o spisek narkotykowo-terrorystyczny, import kokainy i posiadanie broni maszynowej. Grozi im kara od 30 lat więzienia do dożywocia.