Gdy w 2020 roku Novak Djoković i Vasek Pospisil poinformowali o założeniu Professional Tennis Players Association (PTPA), czyli Związku Zawodowych Tenisistów, chcieli, aby nowa organizacja dbała przede wszystkim o interesy graczy. Krytykowano niektóre działania prowadzone przez ATP, WTA i ITF.

Związek Zawodowych Tenisistów dosyć szybko się rozrósł. Jego aktywnym członkiem został m.in. Hubert Hurkacz, który uważał, że głos profesjonalnych graczy powinien być bardziej słyszalny w tourze.

ZOBACZ WIDEO: Otwierają biznes w Polsce. Fabiański mówi o swojej roli

Tymczasem w niedzielny wieczór (4 stycznia) Djoković wydał zaskakujące oświadczenie. 24-krotny mistrz wielkoszlemowy postanowił całkowicie zdystansować od organizacji, której był jednym z liderów.

„Po dokładnym namyśle zdecydowałem się całkowicie wycofać z działalności w Związku Zawodowych Tenisistów (PTPA). Decyzja ta jest efektem narastających obaw dotyczących przejrzystości, sposobu zarządzania oraz tego, jak reprezentowany był mój głos i mój wizerunek” – napisał Djoković na platformie X.

„Jestem dumny z wizji, którą Vasek i ja podzielaliśmy, zakładając PTPA – chodziło o stworzenie silniejszego, niezależnego głosu dla zawodników. Stało się jednak jasne, że moje wartości i podejście nie są już zgodne z obecnym kierunkiem, w jakim zmierza ta organizacja” – dodał „Nole”.

„Nadal będę koncentrował się na tenisie, rodzinie oraz wspieraniu tego sportu w sposób zgodny z moimi zasadami i poczuciem uczciwości. Życzę zawodnikom i wszystkim zaangażowanym jak najlepiej na dalszej drodze, lecz dla mnie ten rozdział jest już zamknięty” – zakończył utytułowany serbski tenisista.

Na razie PTPA nie wydała w tej sprawie oświadczenia. W 2025 roku organizacja ta poszła na wojnę z władzami światowego tenisa, rozpoczynając sądową batalię z ATP, WTA, ITF oraz ITIA (więcej tutaj).