Motorola Signature znienacka stała się jednym z najbardziej interesujących premier w świecie smartfonów. Evan Blass ujawnił całą specyfikację, a ja już czekam, aż ktoś zacznie narzekać na jej cenę.
Już wczoraj zdarzyło mi się popełnić dwa teksty na temat Motoroli Signature: jeden na temat jej stylusa i drugi o specyfikacji. Dzisiaj wracam z pełnymi informacjami na temat wyposażenia nowego flagowca.
Motorola Signature wycieka w pełni
Evan Blass dostarczył pełną specyfikację Motoroli Signature na kilka dni przed premierą tego flagowca. Jest w niej kilka różnic w stosunku do poprzednich przecieków. Na froncie znajdzie się na przykład ekran AMOLED o przekątnej 6.8 cala, podczas gdy wcześniejsze doniesienia wskazywały na mniejszy wyświetlacz. Nie zabraknie za to 165 Hz odświeżania.
Motorola Signature / fot. producenta via Evan Blass
Procesor to Snapdragon 8 Gen 5, a do tego pojawią się warianty z 12 i 16 GB RAM. Na dane będzie przeznaczone nawet 1 TB w standardzie UFS 4.1. Fanów rzekomego używania telefonu przez 7 lat na pewno ucieszy dokładnie tak długie wsparcie aktualizacyjne.
Możliwości fotograficzne nigdy nie było najmocniejszą stroną Motoroli. Tym razem również nie ma ona szans nie tylko z chińskimi hegemonami, ale nawet z Samsungiem, Apple czy Pixelami. Na papierze wygląda to następująco:
- Aparat główny: Sony LYTIA 828 50 MP z OIS,
- Szeroki kąt: 50 MP, pole widzenia 122°,
- Teleobiektyw: Sony LYTIA 600, 50 MP z OIS i 3-krotnym zoomem.
6.99mm grubości, 186g wagi
Jak na telefon mierzący tylko 6.9mm i ważący raptem 186g Motorola Signature imponuje baterią. Przy tak niskiej wadze we flagowcu udało się zmieścić ogniwo o pojemności 5200 mAh. Nie jest to może rekord, ale i tak ośmiesza wspomnianych konkurentów, którym nie udaje się przebić 5000 mAh.
Motorola kpi sobie z nich również ładowaniem: 90W po kablu, 50W bezprzewodowo, 10W bezprzewodowe zwrotne i 5W zwrotne po kablu. Powtórzę – telefon ma 6.99mm grubości, a do tego zaoferuje wsparcie dla stylusa. To z kolei oznacza, że ekran musi mieć odpowiedni digitizer, którym jeszcze niedawno zasłaniał się Samsung.
Dokładna data polskiego debiutu Motoroli Signature nie jest jeszcze znana, ale ja już nie mogę doczekać się narzekania na cenę. Powiem wprost – moim zdaniem na pewno nie będzie kosztować powyżej 5 tysięcy. Do tego jest lepiej wyposażona od konkurencji, ma rysik, a w zestawie dostaniesz perfumy. Mogę się mylić, ale czegoś takiego nie zaoferował jeszcze nikt.
Źródło: Evan Blass, opracowanie własne
