-
Donald Trump zagroził Kolumbii i wyraził gotowość do podjęcia działań przeciwko produkcji narkotyków w tym kraju.
-
USA zwiększają też presję na Meksyk z powodu przemytniczych karteli narkotykowych.
-
Trump przewiduje upadek reżimu na Kubie po obaleniu Maduro w Wenezueli i twierdzi, że USA praktycznie kontrolują sytuację w Caracas.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Donald Trump wracając do Waszyngtonu z Florydy, gdzie w swojej rezydencji Mar-a-Lago spędzał Boże Narodzenie i Nowy Rok, porównał Kolumbię do Wenezueli.
Prezydent USA zagroził Kolumbii. Wzmocnienie sił na granicy
– Wenezuela jest bardzo chora. Kolumbia też jest bardzo chora i jest rządzone przez człowieka, który lubi produkować kokainę i sprzedawać ją Stanom Zjednoczonym. Ale powiem wam, że nie będzie tego robił zbyt długo – powiedział Trump. Dopytywany, czy ma na myśli operację wojskową w Kolumbii, odparł, że „to brzmi dobrze”.
Po sobotnim ataku wojsk USA i aresztowaniu w Caracas wenezuelskiego przywódcy Nicolasa Maduro, Kolumbia rozmieściła ponad 30 tys. żołnierzy na granicy z Wenezuelą.
Kolumbijski minister obrony Pedro Arnulfo Sanchez w rozmowie z CNN przekazał, że do niedzielnego popołudnia kolumbijska armia zwiększyła liczebność posterunków w miejscach dużej aktywności paramilitarnych grup powiązanych z przemytem narkotyków. Dodał, że głównym powodem wzmocnienia sił na granicy jest zmiana sytuacji politycznej w Wenezueli w następstwie zbrojnej interwencji USA.
Według niezależnego wenezuelskiego dziennika „El Nacional”, od sobotniego ataku wojsk USA granica Wenezueli z Kolumbią „pozostaje spokojna”.
Donald Trump o sytuacji w Meksyku: Musi wziąć się w garść
Prezydent USA wypowiedział się także na temat Meksyku, którym – jak twierdzi – rządzą kartele narkotykowe. Powiedział, że przy okazji każdej rozmowy z prezydentką Meksyku Claudią Sheinbaum oferował jej wysłanie wojsk USA do walki z kartelami, lecz ona nie jest skłonna tego zrobić.
– Meksyk musi wziąć się w garść, bo one przepływają przez Meksyk, a my będziemy musieli coś zrobić. Chcielibyśmy, żeby Meksyk to zrobił. Oni są do tego zdolni. Ale niestety kartele są w Meksyku bardzo silne – mówił Trump.
Co dalej z Kubą? Trump wskazał na brak wsparcia z Caracas
Trump ocenił też, że po obaleniu prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro reżim na Kubie „wygląda na gotowy, by upaść” bez wsparcia Caracas.
– Nie wiem, czy oni to wytrzymają, ale Kuba nie ma teraz żadnych dochodów. Całe zyski czerpią z Wenezueli, z wenezuelskiej ropy. Nie otrzymują nic. Kuba dosłownie jest gotowa do upadku – powiedział amerykański prezydent, twierdząc, że do upadku reżimu w Hawanie nie będzie potrzebna amerykańska interwencja.
Mówiąc o Wenezueli, Trump powtórzył, że to USA w praktyce kontrolują obecnie ten kraj i zapewniał, że następczyni Maduro, Delcy Rodriguez, współpracuje z Ameryką. Zagroził przy tym, że w przeciwnym wypadku spotka ją los gorszy niż Maduro. Pytany o termin wyborów w Wenezueli i demokratyzację kraju, Trump zaznaczył, że najpierw konieczna jest jego odbudowa.
– Przebudowanie to nic złego w jej przypadku. To upadły kraj, całkowicie upadły. Ten kraj to katastrofa pod każdym względem – argumentował.
- Korea Północna wystrzeliła kolejne pociski. „To bardzo ważne”
- Premier Danii oburzona słowami Trumpa. „Nie mają prawa”
„Polityczny WF”: Sprzeczka na obradach rządu. Był tajemniczy lobbysta?INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas

