Choć kolejna edycja United Cup rozpoczęła się już w piątek (2 stycznia), to pierwsze spotkanie reprezentacji Polski zaplanowano kilka dni później. Premierowy mecz Biało-Czerwonych odbędzie się w poniedziałek.

Praktycznie co sezon można być pewnym tego, że nasz kraj reprezentować będą Iga Świątek i Hubert Hurkacz. Duet ten bardzo lubi ze sobą współpracować, a wiceliderka światowego rankingu WTA podkreśliła także, iż ceni sobie możliwość rywalizacji drużynowej.

ZOBACZ WIDEO: Fabiański popłakał się ze śmiechu. Po tych słowach Boruca

Rywalizacja w United Cup odbywa się od 2023 roku, wobec czego obecna edycja jest czwartą w historii. Warto podkreślić, że gra toczy się nie tylko o tytuł, ale także o punkty rankingowe, dzięki czemu obsada jest bardzo mocna i każdemu zależy na jak najlepszych rezultatach.

W skład reprezentacji Polski wchodzą nie tylko Świątek i Hurkacz. Należą do niego także Katarzyna Kawa, Katarzyna Piter, Jan Zieliński i Daniel Michalski, lecz trudno oczekiwać, by mieli oni wystąpić w zmaganiach singlowych. Z kolei kapitanem jest Mateusz Terczyński.

Praktycznie od początku United Cup Biało-Czerwoni stanowią o jego sile. W pierwszej edycji udało im się dotrzeć do półfinału, gdzie przegrali z Amerykanami. Tymczasem w 2024 roku niewiele brakowało do końcowego triumfu.

Wówczas nasza reprezentacja wystąpiła w finale, w którym zmierzyła się z Niemcami. Po tym, jak Świątek pokonała Andżelikę Kerber, Hurkacz przegrał z Alexandrem Zverevem. W mikście polski duet okazał się minimalnie słabszy od Laury Siegemund i Zvereva.

Rok temu Biało-Czerwoni przegrali kolejny finał – tym razem z Amerykanami. Świątek i Hurkacz przegrali swoje singlowe starcia i było po meczu.

Teraz historia zatoczyła koło, ponieważ Polacy ponownie zmierzą się z Niemcami i będą mieli okazję zrewanżować się za porażkę w 2024 roku. W zmaganiach tych ponownie dojdzie do starcia Hurkacza ze Zverevem.

Tym razem nasz tenisista stoi przed bardzo trudnym zadaniem, ponieważ od pół roku nie rywalizował w tourze. Wszystko przez problemy zdrowotne, które rozpoczęły się podczas wielkoszlemowego Wimbledonu 2024.

Z tego powodu trudno liczyć, że Hurkacz na dzień dobry pokona wielką gwiazdę światowego tenisa. Zapunktować powinna jednak Świątek, którą czeka potyczka z Evą Lys. W przypadku remisu o końcowym wyniku zadecyduje starcie w mikście, a na ten moment mają w nim zmierzyć się nasi najlepsi tenisiści oraz Siegemund i Zverev.

Potyczka Polski z Niemcami rozpocznie się w poniedziałkowy poranek naszego czasu. Z kolei w nocy z wtorku na środę Biało-Czerwoni zmierzą się z Holandią. Na papierze trudno powiedzieć, kto ma największe szanse na wyjście z grupy, ponieważ forma Hurkacza to wielka niewiadoma.

Rywalizację w ramach United Cup będzie można śledzić na Polsacie Sport 1. Początek meczu Świątek z Lys zaplanowano na godzinę 7:30 naszego czasu, a po tym spotkaniu na kort wyjdą Hurkacz i Zverev, a na końcu wystartuje starcie w mikście.