22 maja przypadną 39. urodziny Novaka Djokovicia. Mimo upływu lat, Serb nadal znajduje się w ścisłej czołówce światowego tenisa i wciąż wierzy w sięganie po najważniejsze trofea, mimo że ostatnio coraz trudniej nawiązać mu walkę w bezpośrednich starciach z Carlosem Alcarazem czy Jannikiem Sinnerem. W poprzednim sezonie zawodnik pochodzący z Belgradu dokonał jednak bardzo wartościowej rzeczy – dotarł do półfinałów we wszystkich wielkoszlemowych imprezach, co w męskich rozgrywkach udało się jedynie Włochowi.
W nowej kampanii były lider rankingu ATP znów zamierza przekraczać kolejne granice i udowadniać, że wiek to tylko liczba. W tym tygodniu mistrz olimpijski z Paryża nie uczestniczy w żadnych zmaganiach, ale już za kilka dni zobaczymy go w Adelajdzie, gdzie zostanie rozstawiony z „1”. Tam powalczy o swój 102. tytuł w głównym cyklu.
Turniej rangi „250” będzie jedynym sprawdzianem formy dla Djokovicia przed startującym niebawem Australian Open. Nole sprawił jednak, że już na kilka dni przed jego pierwszym występem w 2026 roku zrobiło się głośno o Serbie. Wszystko za sprawą komunikatu, który 38-latek opublikował w swoich mediach społecznościowych.
Koniec pewnego rozdziału u Djokovicia. Serb oficjalnie ogłosił
W niedzielę o godz. 21:40 na koncie Novaka na platformie X pojawiło się długie oświadczenie zawodnika pochodzącego z Belgradu. Wielki mistrz poinformował, że rezygnuje z działalności na rzecz Stowarzyszenia Zawodowych Tenisistów. Ta decyzja budzi pewne zaskoczenie, bowiem Nole założył tę organizację sześć lat temu wspólnie z Vaskiem Pospisilem. „Po dokładnym namyśle zdecydowałem się całkowicie wycofać z PTPA. Decyzja ta jest wynikiem narastających obaw dotyczących przejrzystości, zarządzania oraz sposobu, w jaki mój głos i wizerunek były wykorzystywane” – przekazał Djoković.
Stowarzyszenie powstało z myślą o dbanie interesów tenisistek i tenisistów. Serb wyraźnie nie był zadowolony z aktualnego sposobu funkcjonowania PTPA. „Moje wartości i podejście nie są już zgodne z obecnym kierunkiem, w jakim zmierza ta organizacja” – wspomniał Novak. Dodał również, że nadal będzie się koncentrować na tenisie, rodzinie oraz wkładzie na rzecz rozwoju tego sportu, ale według zasad, które wyznaje.
W ten sposób zakończył się pewien rozdział w karierze Djokovicia. Zobaczymy, jak Serb poradzi sobie w nowej kampanii rozgrywek. Już niebawem pierwsza weryfikacja tegorocznej formy 38-latka. Główny punkt tej części sezonu, czyli Australian Open, startuje 18 stycznia.
Novak Djokovic – Lorenzo Musetti. Skrót meczuPolsat Sport

Novak DjokovićPatrick HAMILTONAFP

Novak DjokovicTIZIANA FABI/AFPAFP

Novak DjokovićPatrick HAMILTONAFP
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
