Wypadek na Podkarpaciu. Mężczyzna miał wtargnąć na jezdnię 

Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę (z 3 na 4 stycznia) około godz. 2:05. W miejscowości Futory w województwie podkarpackim potrącony został 50-latek. Pieszy bez żadnych elementów odblaskowych i poza terenem zabudowanym miał wtargnąć na jezdnię, gdzie uderzył w niego samochód marki Audi. Mężczyzna doznał ciężkich obrażeń rąk i nogi, jednak nie zagrażają one jego życiu. Został przetransportowany do szpitala w Lubaczowie.

Za kierownicą siedziała żona 50-latka. Policja: Oboje byli pijani 

Jak się okazało, kierująca autem i pieszy mają być małżeństwem. – Ze wstępnych ustaleń wynika, że 50-letni mężczyzna wtargnął pod prawidłowo jadące Audi, za kierownicą którego siedziała 44-letnia kobieta. Kierująca, jak i pieszy byli w stanie po użyciu alkoholu – powiedziała w rozmowie z RMF FM rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie mł. asp. Marzena Mroczkowska. Dokładne okoliczności i przyczyny zdarzenia ustalają obecnie funkcjonariusze. 

Zobacz wideo

Porwali mężczyznę i uciekali przed policją. Zderzyli się z tramwajem

Funkcjonariusze apelują: Noś odblaski 

Policja od wielu lat apeluje o noszenie odblasków. „Policjanci przypominają, że każdy pieszy, poruszający się po zmierzchu po drodze, poza obszarem zabudowanym, ma obowiązek używania elementów odblaskowych. Osobom niestosującym się do tego przepisu grozi mandat” – podkreśla Komenda Główna Policji. „Warto pamiętać, że pieszy na drodze nie ma takiej ochrony, jaką ma kierujący czy pasażer samochodu. Nie chronią go pasy bezpieczeństwa, poduszki powietrzne czy kurtyny. Dlatego tak ważna staje się jego widoczność na drodze” – dodaje. 

Czytaj także: Wiceprezydentka Wenezueli zwołała posiedzenie gabinetu. Trump zdążył jej już zagrozić. „Wysoka cena”.

Źródła: Radio Rzeszów, RMF FM, „Fakt”, Komenda Główna Policji