
Do mieszkań w Gdańsku włamywali się co najmniej pięć razy. Zdaniem śledczych do przestępstw dochodziło między 20 listopada 2025 r. a 2 stycznia 2026 r. W ręce prokuratury wpadło trzech mężczyzn. Łączna wartość skradzionych przez nich rzeczy przekroczyła 120 tys. zł. – Śledztwo jest rozwojowe – słyszymy w gdańskiej prokuraturze.
Trzej podejrzani o kradzieże z włamaniem. Jak ich zatrzymano?
Złodzieje zostali zatrzymani niemal na gorącym uczynku. Jak słyszymy w Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku, 2 stycznia 2026 r. funkcjonariusze zatrzymali trzech mężczyzn: Daniela G. (lat 38), Mateusza M. (lat 27) oraz Mikołaja M. (lat 24) w momencie, gdy Daniel G. i Mateusz M. przenosili skradzione mienie do mieszkania jednego z nich.
– Natomiast Mikołaj M., który zbiegł, został zatrzymany kilka godzin później. W toku prowadzonych czynności ustalono, że zatrzymani w okresie od 20 listopada 2025 r. do 2 stycznia 2026 r. dokonali na terenie Gdańska co najmniej pięciu włamań do mieszkań, z których zabrali w celu przywłaszczenia mienie o łącznej wartości 124 464 zł – mówi prok. Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Jeszcze w niedzielę, 4 stycznia 2026 r., prokurator przedstawił Danielowi G., Mateuszowi M. i Mikołajowi M. zarzut popełnienia, wspólnie i w porozumieniu, pięciu przestępstw kradzieży z włamaniem.
Firmy ochroniarskie w Gdańsku
Nie tylko włam, ale i narkotyki
– Ponadto prokurator zarzucił podejrzanemu Danielowi G. oraz Mikołajowi M. popełnienie przestępstwa z art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, tj. posiadanie, wbrew przepisom ustawy, środków odurzających w postaci kokainy, amfetaminy oraz marihuany – precyzuje prok. Duszyński.
Prawo i doradztwo prawne
Podejrzani Daniel G. i Mateusz M. nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów i skorzystali z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Natomiast Mikołaj M. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył krótkie wyjaśnienia.
Areszty dla podejrzanych. Ale to nie koniec sprawy
Prokurator skierował do sądu wnioski o zastosowanie wobec każdego z podejrzanych tymczasowego aresztowania na 3 miesiące. Na to wymiar sprawiedliwości się zgodził.
– Śledztwo ma charakter rozwojowy. Niewykluczone, że podejrzanym zostaną przedstawione kolejne zarzuty – zapowiada prok. Duszyński.