„Kiedy prezydent Stanów Zjednoczonych mówi: »potrzebujemy Grenlandii« i łączy nas z Wenezuelą i [amerykańską] interwencją wojskową, to jest to nie tylko niewłaściwe, to świadczy o braku szacunku” — napisał Nielsen na Facebooku.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jak zareagował premier Grenlandii na słowa Donalda Trumpa?
Co premier Grenlandii powiedział o sojuszach?
Jakie są obawy związane z przyszłością Grenlandii?
Jak Donald Trump odniósł się do Grenlandii w wywiadzie?
Premier przypomniał, że Grenlandia to naród, kraj i demokracja, co powinni szanować zwłaszcza bliscy i lojalni przyjaciele. „Jesteśmy częścią NATO i w pełni zdajemy sobie sprawę ze strategicznego położenia naszego kraju” — zaznaczył Nielsen. Dodał, że sojusze budowane są na zaufaniu, a zaufanie wymaga szacunku. „Groźby, naciski i rozmowy o aneksji nie powinny mieć miejsca między przyjaciółmi” — podkreślił.
Grenlandia ma dość „fantazji” Donalda Trumpa
Nielsen zwrócił uwagę, że Grenlandia jest otwarta na dialog, ale „musi się on odbywać właściwymi kanałami i z poszanowaniem prawa międzynarodowego”.
Trump w niedzielnym wywiadzie dla magazynu „The Atlantic” odniósł się do obaw, że po sobotniej interwencji militarnej w Wenezueli zrealizuje swoje wielokrotne zapowiedzi przyłączenia Grenlandii do USA. Dziennikarz zapytał prezydenta USA o słowa sekretarza stanu Marka Rubio, który powiedział, że atak na Wenezuelę pokazuje, że „jeśli [Trump] mówi, że coś zrobi (…) to nie są to puste słowa”.
Trump odparł, że to do innych należy interpretacja tych słów. — Naprawdę nie wiem. (…) Wiesz, nie odnosiłem się wtedy do Grenlandii. Ale potrzebujemy Grenlandii, absolutnie. Potrzebujemy jej dla obrony — powiedział Trump, dodając, że wyspa jest „otoczona przez chińskie i rosyjskie statki”.
Obawy o przyszłość Grenlandii podsyciła w sobotę Katie Miller, żona kluczowego doradcy Trumpa Stephena Millera. Była urzędniczka zespołu DOGE Elona Muska zamieściła w serwisie na X mapę Grenlandii w barwach amerykańskiej flagi z dopiskiem „wkrótce”. Na wpis zareagował m.in. ambasador Danii w USA Jesper Moeller Soerensen, który podkreślił, że oczekuje pełnego poszanowania integralności terytorialnej swojego państwa.