– Rozpowiada o tym w całym mieście. Callum jest nowym Bondem, to potwierdzone. Wszyscy w jego otoczeniu o tym mówią. To najgorzej strzeżona tajemnica – mówi źródło serwisu Fantastic Beast. Daily Mail sugeruje, że Amazon, który przejął prawa do franczyzy związanej z 007, może chcieć w ten sposób upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. 35-letni Callum Turner jest zaręczony z wokalistką Duą Lipą – i zdaniem dziennikarzy mogłaby ona napisać i wykonać tytułową piosenkę do kolejnego filmu o Jamesie Bondzie. 

Znamy już nazwisko reżysera. Nowy film o Jamesie Bondzie nakręci Denis Villeneuve

Od premiery „No time to die”, ostatniego filmu z Danielem Craigiem w roli Bonda, minęły cztery lata, czyli tyle, ile dzieli jego pierwszy występ jako 007 („Casino Royale” z 2006 roku) od pożegnania z rolą poprzednika, Pierce’a Brosnana („Śmierć nadejdzie jutro” z 2002). W międzyczasie Amazon pozyskał prawa do filmowej serii, budząc trochę kontrowersji i zdążył ogłosić nazwisko reżysera nowego filmu. Za kamerą stanie Denis Villeneuve.

Zobacz wideo My wiemy, która Polka zagrała dziewczynę Bonda – ale czy ktokolwiek zza granicy o tym pamięta?

– Dorastałem, oglądając filmy o Jamesie Bondzie z moim ojcem. Jestem absolutnym fanem Bonda, od „Dr No” z Seanem Connerym. Dla mnie to świętość. Chcę uhonorować tradycję i jestem otwarty na nowe ścieżki, jakie przyniosą nowe misje specjalne – powiedział Villeneuve.

Nazwisko Turnera od jakiegoś czasu pojawiało się wśród faworytów do roli Bonda, ale są też mocni konkurenci. Wśród nich np. Aaron Taylor-Johnson, Jack Lowden i Jacob Elordi. Jednak już pod koniec zeszłego roku coraz częściej pojawiało się w tym kontekście nazwisko Turnera, którego obecnie można oglądać w kinach w „Eternity. Wybieram ciebie” u boku Elizabeth Olsen i Millesa Tellera. Będąc cynicznym można by stwierdzić, że doniesienia mogą być jedynie elementem promocji tego filmu. Jak jest naprawdę, przekonamy się pewnie niedługo.

Mówi się, że choć na pewno nie doczekamy się premiery nowego „Bonda” w tym roku, to realna jest jesień 2027. To oznaczałoby, że twórcy muszą wejść na plan zdjęciowy bez ociągania. Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.