Na 2026 r. zaplanowany jest trzeci sezon „Rodu smoka” od HBO. Platforma wcześniej, bo już w styczniu, pokaże internautom nowy serial ze świata wykreowanego przez George’a R. R. Martina. „Rycerz siedmiu królestw” będzie miał premierę 19 stycznia – opowie o wydarzeniach na 100 lat przed tym, co zobaczyliśmy w „Grze o tron”. Pierwsze reakcje są dość entuzjastyczne, a czy ta pozytywna tendencja się utrzyma, to przekonamy się już niebawem.
Tymczasem jeśli ktoś zastanawia się, co dalej z „Rodem smoka”, to Ryan Condal, showrunner tej produkcji, w nowym podcaście „Escape Hatch” mówi o trudach produkcji trzeciego sezonu, która aktualnie znajduje się w fazie postprodukcji. Przy okazji zdradził, że pisanie scenariusza do czwartego sezonu już się rozpoczęło, a będzie to ostatni rozdział tej historii.
– Naprawdę czuję, że przekroczyliśmy pewien kluczowy moment. Wiedząc, że pozostał nam tylko jeden sezon, możemy wykorzystać wszystkie nasze pomysły w pełni – przyznał Condal.
Trzeci sezon „Rodu dmoka” ma pojawić się latem tego roku, co wzbudza duże oczekiwania fanów. Showrunner nie kryje, że produkcja była sporym wyzwaniem, stąd też opóźnienia w premierze. – Tworzenie tych cho…nych smoków zajmuje tak strasznie dużo czasu, że musimy dopilnować, żeby wyglądały tak dobrze, jak tylko się da. To było wyczerpujące. Ale pod wieloma względami był to najszczęśliwszy czas. Z wielu powodów mój stan psychiczny był na najwyższym poziomie, jaki kiedykolwiek miałem podczas pracy nad tym projektem. Fizycznie jednak pod koniec byłem kompletnie wykończony. Teraz, gdy wszystko jest już skończone i zaczynam oglądać pierwsze materiały, czuję prawdziwą lekkość. Nakręciliśmy gigantyczną produkcję. Jestem co do niej bardzo optymistycznie nastawiony – powiedział.
Czwarty i zarazem ostatni sezon będzie miał premierę w 2028 roku. Fanów czeka więc jeszcze kilka lat emocji związanych z sagą.