MSI GeForce RTX 5090 Lightning. Legenda wraca po 7 latach z 40-fazowym VRM, AIO i limitowanym nakładem 1300 sztukGdy w 2019 roku MSI zaprezentowało GeForce RTX 2080 Ti Lightning Z, nikt nie przypuszczał, że będzie to ostatni akord kultowej serii kart graficznych dla ekstremalnych overclockerów. Przez lata Lightning było tylko wspomnieniem, legendą z czasów, gdy producenci nie bali się tworzyć produktów wymykających się wszelkim normom efektywności i rozsądku. Teraz, na targach CES 2026, czerwony smok powraca. MSI GeForce RTX 5090 Lightning Z to nie ewolucja, to manifest.

MSI GeForce RTX 5090 Lightning Z to nie produkt dla zwykłego użytkownika. To platforma do bicia rekordów, wyposażona w 40-fazowy VRM, podwójne złącza 16-pin, autorskie chłodzenie AIO z pełnopowierzchniowym LCD i BIOS XOC pozwalający na pobór nawet 2500 W.

MSI GeForce RTX 5090 Lightning. Legenda wraca po 7 latach z 40-fazowym VRM, AIO i limitowanym nakładem 1300 sztuk [1]

Nowa generacja kart graficznych AMD Radeon nie trafi do graczy wcześniej niż w połowie 2027 roku

MSI nie ukrywa, że GeForce RTX 5090 Lightning powstało we współpracy bezpośrednio z NVIDIĄ. To najważniejsza informacja. Producenci kart graficznych działają w ścisłych ramach narzuconych przez projektanta GPU, a możliwość wyjścia poza standardowe limity wymaga zgody i wsparcia ze strony zielonych. Lightning otrzymało takie błogosławieństwo. Efekt? Specjalnie zaprojektowane PCB z potrójną warstwą miedzi (standard to warstwa podwójna), 40-fazowy układ zasilania VRM wspomagany dodatkowymi czterema fazami przy złączach mocy i komponenty klasy premium dobrane pod kątem stabilności napięć przy ekstremalnych obciążeniach. Dual BIOS daje natychmiastowy dostęp do profili overclockingowych. Jeden przycisk i karta przełącza się między trybem codziennego użytku a maksymalną wydajnością.

MSI GeForce RTX 5090 Lightning. Legenda wraca po 7 latach z 40-fazowym VRM, AIO i limitowanym nakładem 1300 sztuk [2]

Pierwsze chińskie akceleratory graficzne Lisuan G105 i G106 z obsługą Windows on ARM trafiają do pierwszych odbiorców

Sercem konstrukcji jest nowy system chłodzenia AIO zaprojektowany od zera z myślą o tej konkretnej karcie. MSI zastosowało full-coverage cold plate, czyli płytę kontaktową pokrywającą nie tylko rdzeń GPU, lecz także wszystkie chipy pamięci GDDR7 oraz MOSFETy sekcji VRM. To rozwiązanie zapewnia równomierne rozpraszanie ciepła z obszarów o najwyższym poborze mocy. Radiator otrzymał hybrydową architekturę z sekcjami o różnej gęstości żeberek. Strefa gęsta dla intensywnej wymiany ciepła, strefa rzadka dla zwiększenia przepływu powietrza. Wentylatory zostały zaprojektowane na nowo. Aerodynamiczna geometria łopatek ma zwiększać przepływ przy jednoczesnym obniżeniu poziomu hałasu. MSI nazywa to architekturą Lightning Fan i chwali się, że to najcichsze rozwiązanie w historii flagowych kart z serii Lightning.

MSI GeForce RTX 5090 Lightning. Legenda wraca po 7 latach z 40-fazowym VRM, AIO i limitowanym nakładem 1300 sztuk [3]

NVIDIA GeForce RTX 5000 – Układy graficzne Blackwell mają mieć znacznie zmniejszoną produkcję w 2026 roku

Ale to, co najbardziej rzuca się w oczy, to 8-calowy panel LCD montowany na obudowie karty. MSI twierdzi, że to pierwszy na świecie pełnopowierzchniowy wyświetlacz w karcie graficznej. Użytkownik może na nim wyświetlać parametry pracy systemu w czasie rzeczywistym, własne grafiki, animacje czy nawet wideo. Sterowanie odbywa się przez dedykowany Lightning Hub oraz mobilną aplikację Lightning Overdrive, która pozwala monitorować i podkręcać kartę zdalnie, bez potrzeby siedzenia przy komputerze. Projekt uzupełniają elementy z włókna węglowego i precyzyjne wykończenia „lightning-cut”, charakterystyczne dla serii Lightning błyskawice wycinane laserowo w metalowej obudowie. Każda karta otrzymuje także indywidualnie numerowaną plakietkę. MSI produkuje tylko 1300 egzemplarzy Lightning na cały świat. To nie jest marketing, to faktyczny limitowany nakład kolekcjonerski.

MSI GeForce RTX 5090 Lightning. Legenda wraca po 7 latach z 40-fazowym VRM, AIO i limitowanym nakładem 1300 sztuk [4]

NVIDIA RTX TITAN Ada – w sieci pojawił się kolejny prototyp 4-slotowej karty graficznej o mocarnej specyfikacji

Oficjalne wyniki benchmarków, które MSI przedstawiło na CES 2026, potwierdzają, że Lightning nie jest tylko ładną obudową na standardowym PCB. Karta ustanowiła pięć rekordów świata, w tym 53 207 punktów w 3DMark Time Spy, 90 797 w Fire Strike, 68 039 w Fire Strike Extreme, 41 566 w Fire Strike Ultra oraz 37 sekund i 851 milisekund w GPUPI 3.3 (32B). To imponujące wyniki, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że mówimy o testach przeprowadzonych przy użyciu chłodzenia AIO, a nie ekstremalnego LN2. Nieoficjalnie przeciekły również informacje o inżynieryjnych wersjach Lightning Z OCER, które trafiły do wybranych overclockerów jeszcze przed premierą. Te egzemplarze, bez finalnego coolera, przygotowane pod ciekły azot, osiągnęły taktowanie 3457 MHz, a następnie kolejni entuzjaści popchnęli je do niemal 3,75 GHz. Pamięć GDDR7 osiągnęła 36 Gbps, co wydaje się być aktualną granicą stabilności tego typu kości. Wersja OCER dysponuje specjalnym BIOS-em XOC pozwalającym na teoretyczny pobór mocy do 2500 W, czyli aż o 500 W więcej niż konkurencyjny ASUS ROG Matrix.

MSI GeForce RTX 5090 Lightning. Legenda wraca po 7 latach z 40-fazowym VRM, AIO i limitowanym nakładem 1300 sztuk [5]

AMD FSR Redstone – oficjalna premiera pakietu technik skalowania i rekonstrukcji obrazu, który trafi do 200 gier do końca roku

Lightning nie jest kartą dla każdego. MSI wprost komunikuje, że to produkt dla entuzjastów, twórców i overclockerów, którzy chcą przesuwać granice możliwości. Limitowany nakład 1300 sztuk oznacza, że większość graczy nigdy nie zobaczy tej karty na żywo. Cena nie została jeszcze oficjalnie ogłoszona, ale jeśli weźmiemy pod uwagę, że standardowe custom’y RTX 5090 kosztują w Polsce 12–15 tys. złotych, Lightning prawdopodobnie przekroczy 20 tys. To inwestycja porównywalna do używanego samochodu. Czy warto? Zależy, czego szukasz. Jeśli wydajności w grach, nie. Standardowy RTX 5090 da ci 95 proc. możliwości Lightning za połowę ceny. Jeśli statusu, unikatowości i dostępu do absolutnego szczytu technologii, tak. To jedyna taka karta na rynku. A w kontekście historii PurePC warto przypomnieć, że testowaliśmy wcześniej topowe modele ASUS ROG Astral czy MSI SUPRIM Liquid. Lightning plasuje się poziom wyżej, w kategorii, gdzie liczy się nie praktyczność, lecz sama możliwość posiadania czegoś wyjątkowego.

Źródło: MSI, Overclocking.com, Wccftech, @Luckyn00bOc (X), @unikoshardware (X)