Do 10. wyścigu pierwszego finału Metalkas 2. Ekstraligi wydawało się, że Abramczyk Polonia Bydgoszcz może spłatać figla Fogo Unii Leszno. Pod koniec meczu Unia złapała wiatr w żagle i doprowadziła do remisu, natomiast podczas rewanżu u siebie – tak, jak przez całą fazę zasadniczą – dominowała.
Budżet Unii był większy, niż Polonii, niemniej to zasługa akcjonariuszy klubowych oraz sponsorów. Jeśli chodzi o wsparcie miejskie, to bydgoszczanie znaleźli więcej środków.
ZOBACZ WIDEO: KLŻ bez transmisji? Przewodniczący GKSŻ mówi wprost: Nie ma wielkiego zainteresowania telewizją
Polonia otrzymała 2 010 000 złotych dotacji, a także kwotę 340 000 złotych na usługi promocyjne miasta oraz 29 995 złotych na stowarzyszenie zajmujące się szkoleniem młodzieży w zakresie sportu żużlowego. To daje łączną kwotę wsparcia na poziomie 2 379 995 złotych. Na przyszły sezon miasto zadeklarowało wsparcie dla Polonii w wysokości 1 759 000 złotych.
Unia Leszno otrzymała z miejskich funduszy 2 000 000 dotacji. Ponadto klub otrzymał 30 000 złotych na zorganizowanie rundy Tauron SEC, 20 000 złotych na organizację memoriału Alfreda Smoczyka oraz 20 000 złotych na stowarzyszenie zajmujące się szkoleniem młodzieży. To daje łączną kwotę wsparcia 2 070 000 złotych, a zatem 309 995 złotych mniej niż otrzymali rywale z Bydgoszczy. Unia na przyszły rok ma obiecane wsparcie na poziomie 3 milionów złotych.
Oczywiście zarówno Bydgoszcz, jak i Leszno pokrywało koszty bieżącego utrzymania stadionu oraz ulepszenia infrastruktury stadionowej. W Lesznie w 2025 roku na ten cel przeznaczono 856 386,2 złotych, a najwięcej kosztów pochłonął zakup nowego telebimu. Z kolei w Bydgoszczy na inwestycje w infrastrukturę stadionową przeznaczono 8 315 000 złotych, a największym kosztem, bo sięgającym kwoty aż 7 500 000 złotych było wykonanie nowego oświetlenia toru żużlowego i boiska piłkarskiego.