Rosyjskie wojska przeprowadziły atak dronami na przedsiębiorstwo Bunge w Dnieprze. Skutkiem tego, jak podaje mer Borys Fiłatow, na ulice miasta wylało się 300 ton oleju roślinnego. Pracownicy komunalni podjęli działania, aby zminimalizować skutki tego incydentu.
Karolina Gilon odnosi się do krytyki internautów: „Dajcie mi prawo do moich emocji” (WIDEO)
„W wyniku ataku dronów na drogi Dniepra wylało się 300 ton oleju! Pracownicy komunalni sprzątają, wysypują piasek i mieszankę, ale przejazd ulicą Nabereżną będzie niemożliwy przez około 2-3 doby” – przekazał Fiłatow na Telegramie.
Mer Dniepra podkreślił, że celem była amerykańska własność w Ukrainie. Spółka Bunge ma swoją siedzibę w Saint Louis, Missouri i prowadzi działalność także w Dnieprze oraz Mikołajowie.
Agencja Interfax-Ukraina informuje, że Bunge-Ukraina prowadzi dwa zakłady ekstrakcji oleju: duży kompleks w Dnieprze, produkujący olej pod marką Ołejna, oraz nowoczesną placówkę w Mikołajowie, zajmującą się przetwarzaniem słonecznika i soi. Firma działa również w Charkowie.