W poprzedzających kwalifikacje seriach treningowych najlepszym z Biało-Czerwonych był Kamil Stoch. Jego skoki napawały optymizmem, podobnie jak próby Kacpra Tomasiaka. Nieco słabiej spisali się pozostali nasi skoczkowie, ale inaczej wyglądało to w walce o przepustkę do wtorkowego konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Bischofshofen.

Najlepiej z Polaków spisał się Tomasiak, który osiągnął 130,5 metra i zajął 14. lokatę. Choć taką samą odległość uzyskał Maciej Kot, mniejsza rekompensata za wiatr przełożyła się na 16. pozycję.

ZOBACZ WIDEO: Oto jakie zdanie o trenerze polskich skoczków mają kibice

Kolejne dwa miejsca niżej znalazł się Stoch (130 m), a na niższych lokatach uplasowali się Dawid Kubacki (122 m, 32. lokata) i Paweł Wąsek (122,5 m, 35. miejsce). Wyniki te przełożyły się na niezwykle ciekawe zestawienia w systemie KO.

Dość stwierdzić, że już teraz możemy być pewni dwóch miejsc w drugiej serii wtorkowego konkursu. Kamil Stoch zmierzy się bowiem z Dawidem Kubackim, a Maciej Kot z Pawłem Wąskiem. Rywalem Kacpra Tomasiaka będzie z kolei Włoch Alex Insam.

Kwalifikacje do ostatniego konkursu TCS w tym sezonie padły łupem zdecydowanego faworyta całego cyklu, Domena Prevca. Słoweniec po trzech etapach ma na koncie aż 41.4 pkt przewagi nad drugim Janem Hoerlem, co jest nie do zaprzepaszczenia. Początek wtorkowego konkursu o godzinie 16:30.

Polskie pary systemu KO w konkursie w Bischofshofen:

Stoch – Kubacki
Kot – Wąsek
Tomasiak – Insam