W połowie grudnia prezydent USA Donald Trump wprowadził blokadę na wszystkie tankowce objęte sankcjami, które kierowały się do Wenezueli. Decyzja ta zapadła więc na kilka tygodni przed sobotnią interwencją, która doprowadziła do zatrzymania prezydenta Nicolasa Maduro.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Ile tankowców wypłynęło z Wenezueli?

Jaką ilość ropy przewożą wenezuelskie tankowce?

Czy Chevron wznowił eksport ropy z Wenezueli?

Dlaczego nie jest jasne, czy USA zgodziły się na dostawy ropy?

Akcja amerykańskich wojsk niewiele jednak zmieniła w tej kwestii. Już po interwencji prezydent USA dopytywany o blokadę stwierdził, że jego wcześniejsza decyzja pozostaje w mocy. Wygląda jednak na to, że nie jest to najbardziej szczelna blokada.

Jak informuje serwis TankerTrackers.com, którego analizę przytacza agencja Reutera, „wszystkie tankowce, które opuściły wenezuelskie wody, objęto sankcjami. Zdecydowana większość z nich to supertankowce, które zwyczajowo transportują wenezuelską ropę do Chin”.

Czytaj także: Wenezuela po Maduro. Donald Trump ma dla amerykańskich firm naftowych propozycję nie do odrzucenia. „To wygląda na działanie: najpierw strzelaj, potem celuj”

Nie jest jednak jasne, czy Stany Zjednoczone wyraziły zgodę na te dostawy. Trump zaznaczył w sobotę, że najwięksi odbiorcy wenezuelskiej ropy, w tym Chiny, nadal będą ją otrzymywać.

Według anonimowego urzędnika amerykańskiego, cytowanego przez agencję Reutera, „kwarantanna” statków dotyczyła jednostek objętych sankcjami, jednak nie ujawniono szczegółów dotyczących konkretnych tankowców, które wypłynęły. Biały Dom, Departament Stanu oraz wenezuelskie ministerstwo ropy nie udzieliły komentarza w tej sprawie.

Ropa z Wenezueli płynie w świat pomimo embarga

Omawiane statki, jak informuje TankerTrackers.com, przewożą około 12 mln baryłek wenezuelskiej ciężkiej ropy i oleju opałowego.

Serwis powyższą liczbę tłumaczy wyliczeniami opartymi z jednej strony o dane z umów, jakie w przeszłości zawarła z odbiorcami PDVSA (Petróleos de Venezuela — wenezuelskie przedsiębiorstwo państwowe działające w branży petrochemicznej) oraz analizą zdjęć satelitarnych.

Kierunek rejsu tych statków pozostaje nieznany. W chwili załadunku w grudniu większość z nich miała płynąć do Azji, jednak z powodu blokady USA utknęły na wodach terytorialnych Wenezueli.

Trzy mniejsze, puste statki, również objęte sankcjami, opuściły kraj po zakończeniu rejsów krajowych lub rozładunku importowanej ropy, w tym rosyjskiej nafty.

Czytaj także: Jak „czarne złoto” pogrążyło Wenezuelę. Polska mogła tylko zazdrościć [GRAFIKI]

Co najmniej cztery tankowce opuściły wenezuelskie wody w sobotę, wybierając trasę na północ od wyspy Margarita, po krótkim postoju w pobliżu morskiej granicy kraju.

Serwis TankerTrackers.com zwraca uwagę na jeszcze jedną kwestię. Wenezuelskie władze zezwoliły co najmniej czterem supertankowcom na wypłynięcie w trybie „black mode”, czyli bez włączonych systemów śledzenia satelitarnego. To popularna praktyka wśród tankowców przewożących ropę objętą sankcjami z Wenezueli, Iranu i Rosji.

Chevron wznawia eksport ropy z Wenezueli do USA

Amerykański koncern naftowy Chevron, jako jedyna firma zwolniona z embarga i sankcji przez Waszyngton, wznowił eksport wenezuelskiej ropy do USA po czterodniowej przerwie. Pracownicy firmy zostali wezwani do powrotu do Wenezueli po świętach, a tankowiec wyczarterowany przez Chevron przewozi obecnie około 300 tys. baryłek ciężkiej ropy na wybrzeże Zatoki Meksykańskiej.

Działania Chevronu, który w ostatnich latach stał się kluczowym partnerem joint venture PDVSA, kontrastują z sytuacją państwowej firmy. Eksport PDVSA został wstrzymany w ubiegłym tygodniu z powodu blokady, co zmusiło spółkę do ograniczenia produkcji już w weekend. Magazyny lądowe zostały napełnione, a nadwyżki załadowano na statki, przez co firma nie miała gdzie składować ropy.

Według TankerTrackers.com, przed wypłynięciem na statkach utknęło ponad 20 mln baryłek ropy przeznaczonej na eksport.