Sytuacja w grupie B United Cup była bardzo ciekawa. Wszystko z uwagi na to, że na dzień dobry Chiny pokonały Belgię 2:1, by następnie przegrać z Kanadą 0:3. Tym samym ostatni mecz był kluczowy w kontekście ostatecznych miejsc.

Wydawało się, że reprezentacja Kanady udanie zainauguruje zmagania, bo na korcie pojawił się Felix Auger-Aliassime. Jednak 5. tenisista światowego rankingu ATP niespodziewanie przegrał ze znacznie niżej notowanym Zizou Bergsem 4:6, 2:6.

To mocno skomplikowało sytuację Kanady, bo po tym starciu na korcie pojawiły się Victoria Mboko i Elise Mertens. W tym pojedynku trudno było wskazać faworytkę, lecz ostatecznie to Belgijka okazała się lepsza.

Mertens zwyciężyła po trzysetowym boju 6:3, 3:6, 6:3. Dzięki temu reprezentacja Belgii była już pewna triumfu w tym starciu. Jednak w tym spotkaniu rywalizacja w mikście była kluczowa z uwagi na walkę o 1. miejsce w grupie.

Tymczasem starcie to ponownie potoczyło się po myśli zespołu z Europy. Reprezentanci Belgii, a mianowicie Mertens i Bergs pokonali Mboko i Cleeve’a Harpera po super tie-breaku 6:3, 3:6, 10-5. Teraz przed nimi przygotowania do zmagań w ćwierćfinale, gdzie na pewno nie zobaczymy Kanady mimo że 2. miejsce w grupie dawało jeszcze nadzieję.

United Cup, Sydney (Australia)
Grupa B, kort twardy, pula nagród 11,8 mln dolarów
wtorek, 6 stycznia

Kanada – Belgia 1:2
Gra 1: Felix Auger-Aliassime – Zizou Bergs 4:6, 2:6
Gra 2: Victoria Mboko – Elise Mertens 3:6, 6:3, 3:6
Gra 3: Victoria Mboko / Cleeve Harper – Elise Mertens / Zizou Bergs 3:6, 6:3, 10-5

ZOBACZ WIDEO: Fabiański popłakał się ze śmiechu. Po tych słowach Boruca